Negatywny impuls z Wall Street i nowe przejawy kryzysu w Brazylii
Podczas wtorkowych sesji na czołowych parkietach charakterystyczna była skłonność inwestorów do realizowania zysków. Sprzyjały jej odwrócenie tendencji wzrostowej w poniedziałek na Wall Street oraz nowe przejawy kryzysu finansowego w Brazylii. Atmosferę niepewności nasilało oczekiwanie na decyzje dotyczące polityki pieniężnej, które w tym tygodniu mają podjąć banki centralne: europejski, amerykański i brytyjski. Eksperci spodziewają się obniżenia oprocentowania tylko przez ten ostatni.
Nowy Jork
Zgodnie z oczekiwaniem, wczorajsza sesja na nowojorskiej giełdzie papierów wartościowych rozpoczęła się od spadku notowań. Zdaniem ekspertów, brakowało bodźców do kupowania akcji, zwłaszcza po odwróceniu trendu wzrostowego przy końcu poniedziałkowej sesji. Inwestorzy woleli zrealizować osiągnięte ostatnio zyski, do czego zachęcał ich spadek cen walorów firm elektronicznych i informatycznych, a także gorsze od przewidywanych rezultaty spółki PepsiCo Inc. Powody do niepokoju dały też nowe przejawy finansowego kryzysu na rynku brazylijskim, gdzie dotychczasowego szefa banku centralnego Francisco Lopesa zastąpił Arminio Fraga oraz chęć dymisji zgłosił minister finansów Pedro Malan. W efekcie doszło do spadku notowań na giełdzie w Sao Paulo. Na giełdzie nowojorskiej czekano również z zainteresowaniem na środową decyzję Zarządu Rezerwy Federalnej USA w sprawie stóp procentowych. W tej atmosferze Dow Jones, po spadku dzień wcześniej o 13,13 pkt. (0,14%), stracił przed południem ponad 80 pkt. (0,87%).
Londyn