Straty wykazuje 25 spośród 38 funduszy
- Oszczędzanie w drugim filarze to zbyt mało, by zapewnić sobie przyzwoite warunki życia po przejściu na emeryturę. Towarzystwa inwestycyjne zamierzają szeroko promować swoją ofertę dla osób zainteresowanych uczestnictwem w trzecim filarze - powiedział Marek Żytniewski, prezes zarządu Stowarzyszenia Towarzystw Inwestycyjnych w Polsce. Organizacja nadal będzie zabiegać o zmiany w ustawie regulującej dobrowolne oszczędzanie.Według prezesa Żytniewskiego, najważniejszą nowelizacją do ustawy regulującej trzeci filar powinno być umożliwienie prowadzenia w jednej firmie kilku form zakładowego programu emerytalnego. - Ponadto, wzorem USA, osobom dobrowolnie odkładającym na dodatkowe emerytury powinna przysługiwać chociażby minimalna ulga podatkowa - dodał Marek Żytniewski. Jego zdaniem, produkty oferowane przez towarzystwa inwestycyjne są najtańsze na rynku, ich oferta zaś powiększy się znacznie w tym roku po wdrożeniu nowych atrakcyjnych form oszczędzania.Pytany o słabe wyniki towarzystw w ubiegłym roku, prezes Żytniewski powiedział, iż główna przyczyna leży w braku możliwości inwestowania na innych rynkach, w czasie gdy na warszawskiej giełdzie panuje bessa. - W 1999 roku możemy inwestować w krajach OECD bez zezwolenia dewizowego, co powinno znacznie poprawić nasze możliwości - zapowiedział M. Żytniewski. Według niego, fundusze znacznie energiczniej będą zabiegać o klientów zamierzających inwestować w trzecim filarze.Dodajmy, że w ubiegłym roku 25 spośród 38 funduszy poniosło straty. Zysk osiągnęło 10 funduszy obligacji i jedynie 3 fundusze akcyjne. Zarządzane środki zmalały w ciągu roku do 1,78 mld zł, z 1,9 mld zł na koniec 1997 r. Zwiększyła się za to liczba towarzystw inwestycyjnych - z 7 do 12, natomiast samych funduszy - z 20 do 38.
ADAM MIELCZAREK