Wpływowy ekspert giełdowy zmniejsza udział akcji w portfelu inwestycyjnym

Podczas czwartkowych sesji na największych giełdach po obu stronach Atlantyku doszło do wyraźnej zniżki notowań. Impuls do wyprzedaży akcji dała wiadomość o zmniejszeniu ich udziału w modelowym portfelu inwestycyjnym przez wpływowego analityka Byrona Weina. Za przyczynę tej zmiany uznano wzrost rentowności amerykańskich obligacji. Na rynkach europejskich niemałe znaczenie miały też czynniki lokalne.

Nowy JorkPo nagłym odwróceniu trendu zwyżkowego przy końcu sesji środowej i spadku Dow Jonesa o 144,75 pkt. (1,52%) nastroje na Wall Street uległy wczoraj dalszemu pogorszeniu. Powód dał wzrost rentowności amerykańskich obligacji, osłabiający atrakcyjność akcji, zwłaszcza przy ich zawyżonych cenach. W efekcie główny wskaźnik nowojorskiego parkietu spadł szybko o ponad 50 pkt. Istotny wpływ na zachowanie inwestorów miała wiadomość o zmianie w modelowym portfelu inwestycyjnym, dokonanej przez cenionego eksperta giełdowego Byrona Weina z Morgan Stanley. Polegała ona na zmniejszeniu udziału akcji z 90% do 85%. Najnowsze dane statystyczne, które wykazały wyraźny wzrost zamówień na dobra trwałego użytku w USA, zostały zignorowane przez uczestników rynku, przyzwyczajonych do dobrej koniunktury i małej inflacji. Przed południem Dow Jones stracił ponad 62 pkt. (0,67%).LondynNa początku dnia kontynuowano w Londynie środowy wzrost notowań i w efekcie FT-SE 100 osiągnął przejściowo nowy rekord. Później tendencja ta odwróciła się, przy czym nastroje uległy dalszemu pogorszeniu pod wpływem niepomyślnych wieści z giełdy nowojorskiej. Ostatecznie londyński indeks obniżył się o 101,1 pkt. (1,6%). Uwagę zwracał spadek ceny akcji firmy farmaceutycznej Glaxo Wellcome, który spowodowało niedopuszczenie na rynek USA jednego z jego lekarstw. Wyraźnie staniały też walory Colt Telecom w związku ze zmniejszeniem obrotów i spadkiem zysku. Ponadto gorsze wyniki Legal & General zachęciły do wyprzedaży akcji towarzystw ubezpieczeniowych na życie.FrankfurtFrankfurcki DAX spadł o 103,73 pkt. (2,05%), głównie wskutek obniżenia stopy inflacji w Niemczech, które wzmogło obawy przed recesją i zmniejszeniem zysków przedsiębiorstw. Dodatkowym czynnikiem pobudzającym wyprzedaż akcji był przedpołudniowy spadek Dow Jonesa. Bardzo wyraźnie staniały walory producentów samochodów mimo zgodnych z prognozami wyników DaimlerChrysler. Pewien wpływ mogły mieć natomiast gorsze rekomendacje dla Volkswagena.ParyżParkiet paryski dostosował się do ogólnej atmosfery. CAC-40 obniżył się o 61,14 pkt. (1,45%), reagując na spadek w Nowym Jorku. Pomimo dobrych wyników, spadła cena akcji l'Oreal, uznana za zawyżoną. Zdrożały natomiast papiery towarzystw naftowych dzięki korzystnym rezultatom firmy Elf Aquitaine. Chętnie kupowano też walory spółki LVMH w związku z wszczęciem postępowania, które ma przywrócić jej wpływy we włoskim domu mody Gucci.TokioŚrodowa sesja na giełdzie tokijskiej przyniosła umiarkowany wzrost notowań. Nikkei 225 zyskał 115 pkt. (0,8%). Główny impuls do kupowania akcji dały wiadomości o planach reorganizacji wielu spółek, które osłabiły negatywny efekt wzmocnienia jena wobec dolara oraz zwyżki rentowności japońskich obligacji. Uwagę zwracał wzrost ceny walorów przedsiębiorstwa budowlanego Haseko Corp., które uzyskało obietnicę trzech banków, że anulują one ponad połowę długów firmy. Zdrożały też papiery Sakura Bank, gdyż instytucja ta zapowiedziała redukcję personelu oraz likwidację części oddziałów.Dużym powodzeniem cieszyły się akcje producenta samochodów Nissan Motor dzięki pozytywnej ocenie jego kondycji finansowej przez Nomura Securities oraz ogłoszonym planom restrukturyzacji. Istotny wpływ miała też wiadomość o postępie w rokowaniach na temat zakupu udziału w japońskiej spółce przez DaimlerChrysler.