0,59 proc. poniżej parytetu
Złoty w ciągu jednego dnia stracił na wartości około 1 pkt. proc. Na otwarciu rynku dolar kosztował 3,9010 zł, na zamknięciu trzeba było zapłacić za niego 3,9400. Wraz ze złotym na wartości w stosunku do dolara tracą również inne waluty wschodnioeuropejskie, m.in. forint węgierski i korona czeska. Za walutami podąża warszawska giełda. Indeks WIG spadł wczoraj o 1%, MIDWIG o 1,1%, a WIG-20 o 0,7%.Polska waluta od czasu denominacji nie była tak słaba, jak w miniony piątek. Jedynie podczas załamania finansowego w Rosji jej wartość spadła poniżej parytetu.- Dotychczas nie spodziewano się osłabienia złotego poniżej parytetu. Uważamy, że nie nastąpi dalsza deprecjacja polskiej waluty. Negatywne wskaźniki polskiej gospodarki sprawiły, że inwestorzy zagraniczni działający na naszym rynku wolą zajmować długie pozycje walutowe - powiedział PARKIETOWI Paweł Gajewski, dealer walutowy z Westdeutsche Landesbank Polska.Kiedy przestanie im się to opłacać? Zdaniem P. Gajewskiego, granicą opłacalności sprzedaży złotego jest poziom 1% poniżej parytetu. Powodem są wciąż wyższe od zachodnich stopy procentowe na polskim rynku. Dlatego poniżej 1% od parytetu nie opłaca się zajmować długich pozycji walutowych - są one niżej oprocentowane.- W ciągu 2 - 3 miesięcy trend na osłabienie złotego może się odwrócić. Spodziewamy się, że sytuację na rynku zmienią spodziewane przychody z prywatyzacji - stwierdził P. Gajewski. Według szacunków, wyniosą one około 11 mld USD, czyli więcej niż w ubiegłym roku. Wpływy z prywatyzacji w 1998 roku spowodowały umocnienie złotego do poziomu 9% powyżej parytetu.
czytaj str. 2 i 28
NBP: nie ma powodów do niepokoju
Złoty poniżej parytetu