Reklama

Rekordowe osłabienie złotego

Aktualizacja: 05.02.2017 21:13 Publikacja: 27.02.1999 09:54

0,59 proc. poniżej parytetu

Złoty w ciągu jednego dnia stracił na wartości około 1 pkt. proc. Na otwarciu rynku dolar kosztował 3,9010 zł, na zamknięciu trzeba było zapłacić za niego 3,9400. Wraz ze złotym na wartości w stosunku do dolara tracą również inne waluty wschodnioeuropejskie, m.in. forint węgierski i korona czeska. Za walutami podąża warszawska giełda. Indeks WIG spadł wczoraj o 1%, MIDWIG o 1,1%, a WIG-20 o 0,7%.Polska waluta od czasu denominacji nie była tak słaba, jak w miniony piątek. Jedynie podczas załamania finansowego w Rosji jej wartość spadła poniżej parytetu.- Dotychczas nie spodziewano się osłabienia złotego poniżej parytetu. Uważamy, że nie nastąpi dalsza deprecjacja polskiej waluty. Negatywne wskaźniki polskiej gospodarki sprawiły, że inwestorzy zagraniczni działający na naszym rynku wolą zajmować długie pozycje walutowe - powiedział PARKIETOWI Paweł Gajewski, dealer walutowy z Westdeutsche Landesbank Polska.Kiedy przestanie im się to opłacać? Zdaniem P. Gajewskiego, granicą opłacalności sprzedaży złotego jest poziom 1% poniżej parytetu. Powodem są wciąż wyższe od zachodnich stopy procentowe na polskim rynku. Dlatego poniżej 1% od parytetu nie opłaca się zajmować długich pozycji walutowych - są one niżej oprocentowane.- W ciągu 2 - 3 miesięcy trend na osłabienie złotego może się odwrócić. Spodziewamy się, że sytuację na rynku zmienią spodziewane przychody z prywatyzacji - stwierdził P. Gajewski. Według szacunków, wyniosą one około 11 mld USD, czyli więcej niż w ubiegłym roku. Wpływy z prywatyzacji w 1998 roku spowodowały umocnienie złotego do poziomu 9% powyżej parytetu.

czytaj str. 2 i 28

NBP: nie ma powodów do niepokoju

Złoty poniżej parytetu

Reklama
Reklama

- W wielu bankach nie wierzono, że w piątek złoty przebije poziom parytetu. Złotego oferowały głównie banki londyńskie. Jeśli w czasie weekendu nie będzie żadnych pozytywnych informacji, to złoty w poniedziałek prawdopodobnie otworzy się na poziomie 0,5% poniżej parytetu - powiedziała PARKIETOWI Małgorzata Sawicka, dealer walutowy z Banku Handlowego.Według NBP, nie ma powodów do niepokoju. - Bank centralny od dłuższego czasu twierdzi, że złoty może poruszać się swobodnie w ramach korytarza walutowego. Dzisiaj zdarzyło się, że spadł poniżej - głównie psychologicznej - bariery parytetu, ale to nic specjalnego - stwierdził w rozmowie z Reuterem Donald Malicki, zastępca dyrektora Departamentu Operacji Zagranicznych NBP. - Obserwujemy wydarzenia na rynku, ale dziś zmiana kursu na rynku nie była większa niż podczas innych jednodniowych wahań złotego w przeszłości, nie ma więc powodu do niepokoju - dodał.Według dealerów, powstrzymywanie się polskiego banku centralnego od interwencji walutowych ma na celu przygotowanie rynku do wprowadzenia płynnego kursu złotego i odejścia od kursu fixingowego. Daleko posunięta spekulacja i znaczne wahania walut są regułą na międzynarodowym rynku walutowym, dlatego chcąc wejść do UE musimy być przygotowani na zawieranie transakcji bez ingerencji NBP.

PIOTR UTRATA

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama