Fundusze hedgingowe - ograniczyć ryzyko

Ubiegłoroczne problemy czołowego światowego funduszu hedgingowego Long-Term Capital Management są jednym z powodów, dla których obecnie Kongres USA zamierza zmienić przepisy dotyczące działania tych instytucji. Jak pisze "Financial Times", amerykański parlament chce wprowadzić nowe uregulowania, które znacznie zmniejszą ryzyko inwestycji w fundusze hedgingowe.W ubiegłym roku światowymi rynkami finansowymi wstrząsnęła wiadomość o możliwej upadłości czołowego światowego funduszu hedgingowego Long-Term Capital Management. Wśród instytucji, które ulokowały tam swój kapitał, znalazło się wiele czołowych banków inwestycyjnych a także niektóre banki centralne. Wówczas w ratowanie funduszu przed upadłością zaangażował się m.in. nowojorski oddział amerykańskiego Zarządu Rezerwy Federalnej.- Nieważne jest, czy zmiany zostaną wprowadzone w drodze ustawy czy w wyniku innych unormowań. Istotne jest natomiast, aby zająć się przede wszystkim uczestnictwem banków w funduszach hedgingowych - stwierdził w jednym z wywiadów szef komisji bankowej Izby Reprezentantów - republikanin James Leach. Styczniowy raport sporządzony przez komitet nadzoru bankowego w Bazylei wskazuje bowiem, że ryzyko inwestycji w fundusze hedgingowe może być w znacznym stopniu zredukowane przez wprowadzenie ostrzejszych wymogów dla banków. Trudno jest kontrolować same fundusze, które często są typu off-shore, a więc są zarejestrowane w "rajach podatkowych", np. na Karaibach.James Leach zapowiada, że trzeba będzie przede wszystkim zredukować zbytnie powiązania lokalnych banków z zagranicznymi funduszami oraz zapobiegać praktykom zbytniego "lewarowania".- Musi istnieć przepis, który zabroniłby bankom tych zbyt ryzykownych posunięć - twierdzi amerykański kongresmen.Sprawą zajął się także zarząd największej na świecie giełdy w Nowym Jorku. Grupa zrzeszająca 12 czołowych instytucji finansowych na Wall Street poinformowała, że wprowadziła wewnętrzne przepisy zabraniające zbytniego zaangażowania w fundusze hedgingowe, które ze swej strony zmuszone są do szerszego przedstawienia charakteru swojej działalności.Jakby wbrew obawom dotyczącym inwestycji w te fundusze, w ostatnim czasie notują one dobre wyniki finansowe. Tygodnik "The Economist" podaje, że w czwartym kwartale ub.r. zdołały one odrobić wiele strat po październikowym załamaniu (wówczas na krawędzi bankructwa stanął LTCM). Według George'a Vana z firmy consultingowej Van Hedge Fund Advisers, w całym 1998 r. średnia stopa zwrotu w funduszach hedgingowych wyniosła 11,7%. Wprawdzie jest to mniej niż w latach ubiegłych, jednak i tak wynik ten jest lepszy od stopy zwrotu w większości funduszy akcyjnych czy inwestujących w obligacje. Także na początku br. nadal było widać zainteresowanie funduszami hedgingowymi. George Van szacuje, że w br. w funduszach tych zainwestowano już około 290 mld USD, a więc zaledwie o 2% mniej niż w tym samym okresie 1998 r.

Ł.K.