Wczorajsza sesja przyniosła wzrost indeksu rynku narodowych funduszy inwestycyjnych o 2,4 proc., do poziomu 84,5 pkt. Zwyżce notowań towarzyszył niższy wolumen niż piątkowemu spadkowi. Średnioterminowy trend wzrostowy na rynku NFI jest obecnie bezpieczny. Bykom udało się obronić na wysokości luki hossy z początku lutego. Wsparcie na wysokości 82 pkt. wyznacza także dolna granica dużej białej świecy z połowy zeszłego miesiąca. W optymistycznym scenariuszu można spodziewać się, że NIF osiągnie poziom 120 pkt. Wynika to z wysokości spadkowego kanału trendowego, z którego indeks wybił się na początku lutego. Jednak najbliższym poziomem oporu, z którego pokonaniem byki mogą mieć kłopoty, jest 94 pkt., gdzie znajduje się ostatni szczyt koniunktury. Wcale nie można wykluczyć przedłużenia korekty, choć jeśli tak się stanie, to raczej trend krótkoterminowy będzie miał kierunek boczny, a nie spadkowy. Kiedy rynek znajduje się w lokalnych korektach, oscylatory krótkoterminowe kończą najczęściej spadki już na poziomie równowagi, jeśli tak nie jest, to trend wtórny może ulec przedłużeniu. Również średnioterminowy MACD powinien powstrzymać zniżki na wysokości swojej średniej, a w przypadku kiedy znajdzie się już poniżej jej wysokości, często spada przynajmniej do poziomu równowagi.
TOMASZ JÓŹWIK
PARKIET Gazeta Giełdy