Spin-off po amerykańsku

Hewlett-Packard Co. wyodrębniła w tych dniach części spółki zajmujące się sprzętem komputerowym oraz aparaturą naukową i chce zaoferować ich akcje w ofercie publicznej. Wielkie amerykańskie firmy coraz częściej wydzielają z siebie spółki zależne - ku zadowoleniu inwestorów i własnym korzyściom ekonomicznym.Znany kalifornijski potentat hardware`u idzie w ślady takich korporacji, jak AT&T, ITT, PepsiCo Inc. i DuPont Co., które wcześniej z powodzeniem dokonały podobnego zabiegu. - Obserwowaliśmy wiele takich operacji w minionych czterech latach - powiedział cytowany przez "International Herald Tribune" Joseph Cornell, prezes Spin-Off Advisors - chicagowskiej firmy konsultingowej, doradzającej inwestorom instytucjonalnym. - Wielokrotnie części firm są warte w sumie więcej niż pierwotna całość - ocenił ekonomiczny sens tych zabiegów.Jego opinię potwierdza przykład AT&T, która wyodrębnioną część badawczą firmy - Bell Labs - zaoferowała inwestorom w kwietniu 1996 r. pod nazwą Lucent Technologies Inc. Od tego czasu dziecko przerosło matkę, a firma zależna zalicza się dziś do czołówki giełdowych spółek high-tech.W 1998 r. 21 wielkich amerykańskich firm zdecydowało się zaoferować akcje wyodrębnionych z siebie spółek zależnych, warte łącznie 13,3 mld USD. Rok wcześniej odnotowano 33 takie operacje, przyniosły one jednak tylko 6,7 mld USD. Na ten rok - jak dotychczas - zapowiedziano 6 podziałów o łącznej wartości 2,2 mld USD."Spin-off" - po polsku określane jako "odkręcenie" - to coraz bardziej popularna metoda rozproszenia przez dużą firmę jej operacji i aktywów. W USA daje ona m.in. możliwość zaoferowania dotychczasowym udziałowcom wolnej od podatku dywidendy, w postaci dodatkowych akcji nowo utworzonej spółki. Firma zazwyczaj daje swym akcjonariuszom po jednym walorze nowego przedsiębiorstwa na każdy posiadany przez nich papier spółki--matki - lub też wystawia część spółki w ofercie publicznej. To ostatnie rozwiązanie przyjął np. General Motors, sprzedając w ofercie publicznej 17,7% akcji spółki zależnej Delphi (warte 1,7 mld USD) - i taką operację planuje Hewlett-Packard, chcący jesienią br. wystawić na sprzedaż 15% walorów nowego, zależnego przedsiębiorstwa produkcji aparatury naukowej.Analitycy oceniają, że tego rodzaju operacje umożliwiają uwolnienie kapitału i skoncentrowanie go w najlepiej prosperujących częściach wielkich spółek - pozwalając z kolei mniejszym i słabszym ich częściom samodzielnie walczyć o sukces lub przetrwanie; zwiększają też zasoby finansowe spółek-matek.

J.K.