Wczorajsza sesja przyniosła spadek indeksu narodowych funduszy inwestycyjnych o 1,2%, do poziomu 83,5 pkt. Zniżce NIF towarzyszył prawie trzykrotny wzrost wolumenu, do czego przyczyniło się głównie ogromne zainteresowanie akcjami NFI Magna Polonia i Foksal. Wykres indeksu po raz kolejny odbił się od zniżkującej średniej ruchomej z 15 sesji. Wskazuje to na to, że w krótkim terminie przewagę na rynku mają niedźwiedzie. Jednak byki nie oddają pola bez walki. Podjęta w zeszłym tygodniu próba zepchnięcia indeksu poniżej wsparcia znajdującego się w obszarze 80,4-82,5 pkt. zakończyła się niepowodzeniem. Długi dolny cień świecy ukształtowanej w czasie ostatnich pięciu sesji wskazuje, że luka hossy z połowy lutego stanowi na razie dość solidne wsparcie. Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem na najbliższe sesje wydaje się zatem kontynuacja krótkoterminowego trendu bocznego. O jego zakończeniu będzie można mówić dopiero wtedy, gdy indeks wzrośnie powyżej 94 pkt. lub spadnie poniżej 80,4 pkt.Układ wskaźników technicznych nie jest korzystny. Oscylatory krótkoterminowe znajdują się poniżej poziomów równowagi, a średnioterminowy MACD spada w kierunku obszaru wartości ujemnych. Jeśli wskaźnik nie utrzyma się powyżej 0, załamanie średnioterminowego trendu wzrostowego będzie bardzo prawdopodobne.
TOMASZ JÓŹWIK
PARKIET Gazeta Giełdy