Ostatnie sesje, mimo iż nie przyniosły widocznego przyrostu wartości indeksu, wniosły trochę uspokojenia i NIF nie oddalał się z taką gwałtownością od swego lokalnego maksimum. Bardzo prawdopodobne, że przyczyną tego jest już znaczne wyprzedanie rynku i wobec tego narastająca niechęć do dalszego wyzbywania się walorów, zwłaszcza w obliczu całkiem niezłego zachowania się indeksów rynku podstawowego. Nie daje się jednak zauważyć jakiegoś powiększającego się zainteresowania nabywaniem akcji funduszy, a samo wstrzymywanie się podaży to przyczyna jedynie krótkoterminowych wzrostów. Pomimo braku istotnych czynników przemawiających za odwróceniem tendencji spadkowej, trzeba liczyć się z możliwością wystąpienia zwyżki. Fundusze będą kupować inwestorzy, którzy dojdą do wniosku, że nastąpi dobry czas dla walorów, które znacznie spadły, ale jeszcze nie odrobiły strat. Obserwacja wskaźników technicznych skłania do przyjęcia takiej ewentualności już w najbliższych dniach. CCI, mimo pozostawania w strefie wyprzedania, przełamał pierwszy raz od ponad półtora miesiąca swoją średnią, a w ostatnich dniach zachowywał się przeciwnie do indeksu. Bardziej niż NIF zwyżkował Ultimate, co można odebrać jako zapowiedź takiego ruchu dla akcji. Warto więc rozważyć kupno, pamiętając jednak o dominacji rynku spadkowego, widocznej na MACD i Parabolic.
WOJCIECH WÓJCIK
Dom Maklerski Instalexport SA Kraków