Szef SEC ostrzega

Prezes amerykańskiej komisji papierów wartościowych (SEC) Arthur Levitt podczas corocznego spotkania z przedstawicielami instytucji działających na rynku kapitałowym ostrzegł, że na Wall Street istnieje konflikt interesów pomiędzy analitykami zajmującymi się wydawaniem rekomendacji, oddziałami inwestycyjnymi firm, w których pracują, oraz spółkami poddawanymi przez nich ocenie. Jak powiedział szef SEC, spośród wszystkich rekomendacji, jakie wydawane są w Stanach Zjednoczonych, tylko 1,4% dotyczy sprzedaży akcji, natomiast aż 64% zaleca kupno poszczególnych walorów. Można więc przypuszczać, że działy analiz podlegają silnym naciskom, aby wydawać pozytywną ocenę spółkom, zwłaszcza jeśli skrzydło inwestycyjne ich macierzystych firm ma jakiekolwiek powiązania z notowaną na parkiecie firmą i np. posiada w portfelu jej walory.Arthur Levitt poinformował, że zamierza przedyskutować tę sprawę z różnymi niezależnymi instytucjami, które mają wpływ na przepisy dotyczące wydawania rekomendacji. Jednocześnie dodał, że na razie jest to wstępny sygnał ostrzegawczy, iż na rynku taka korelacja nie powinna mieć miejsca. Jak pisze "The Wall Street Journal", Levitt nieprzypadkowo wypowiedział się właśnie teraz, kiedy indeks giełdy nowojorskiej przekroczył poziom 10 000 pkt. i z dnia na dzień ustanawia kolejne rekordy. Niektórzy eksperci uważają, że na Wall Street ceny akcji są sztucznie windowane, a poziom Dow Jonesa nie odzwierciedla obecnej kondycji amerykańskiej gospodarki.

Ł.K.