Największa fuzja w światowej telekomunikacji

Intensywne rokowania między zarządami Deutsche Telekom i Telecom Italia doprowadziły do podpisania umowy połączeniowej. W efekcie fuzji o wartości 81,4 mld USD ma powstać druga pod względem wpływów firma telekomunikacyjna na świecie. Ustępowałaby tylko japońskiemu NTT.

Kapitalizacja rynkowa nowego potentata wyniesie ok. 178 mld USD i będzie największa na świecie w tej branży, przekraczając o 5 mld USD kapitał amerykańskiej grupy, która ma powstać w wyniku połączenia SBC Communications Inc. z Ameritech Corp. Według danych z 1997 r., wpływy niemiecko-włoskiej spółki wyniosłyby 62,3 mld USD wobec 77 mld osiągniętych przez NTT.Głównym celem fuzji jest umocnienie pozycji na rynku europejskim i przeciwstawienie się coraz ostrzejszej konkurencji ze strony firm amerykańskich. Rządy Niemiec i Włoch, których przedstawiciele uczestniczyli w negocjacjach, poparli decyzję zarządów obu przedsiębiorstw. Ma to istotne znaczenie, gdyż odsuwa zastrzeżenia strony włoskiej, która obawiała się zdominowania nowej firmy przez potężniejszy Deutsche Telekom.Dlatego właśnie zapewniono łączącym się firmom identyczne prawa, chociaż w wyniku wymiany akcji udziałowcom niemieckim przypadnie 57% tworzonej spółki, a włoskim 43%. Włosi wymogli jednak na rządzie w Bonn, że sprzeda jak najprędzej 72-proc. udział w DT, aby nie stać się de facto największym posiadaczem aktywów Telecom Italia.Równe prawa mają też znaleźć odbicie w strukturze organizacyjnej tworzonej spółki. Wprawdzie jej formalna siedziba ma być umiejscowiona w Niemczech, ale utrzymane zostaną kwatery główne zarówno w Bonn, jak i Rzymie. Obie strony otrzymają po 5 miejsc w zarządzie, funkcję dyrektora generalnego będą pełnić wspólnie szefowie łączących się spółek - Ron Sommer i Franco Bernabe, a prezesem ma być na zmianę przedstawiciel każdej ze stron.Obecnie szczególnie dużo zależy od przekonania do fuzji akcjonariuszy Telecom Italia. Banki doradzające obu firmom twierdzą, że zawarta umowa jest korzystniejsza od oferty przejęcia włoskiego potentata przez Olivetti. Udziałowców może jednak zachęcić część proponowanej przez tę spółkę zapłaty w gotówce, podczas gdy połączenie z DT zakłada wyłącznie wymianę akcji, a notowania niemieckiego partnera mogą ulec obniżeniu. Pod znakiem zapytania pozostaje też ostateczna reakcja władz włoskich na ofertę Olivetti. W tych okolicznościach zawarta właśnie umowa może wymagać niemałych zabiegów, aby doprowadzić do jej finalizacji.Tymczasem przeciwnicy niemiecko-włoskiej fuzji wskazali na niekonsekwencję władz, które z jednej strony dążą do likwidacji monopoli, z drugiej zaś sprzyjają powstawaniu nowych gigantów o zasięgu międzynarodowym. Natomiast zwolennicy uważają połączenie czołowych towarzystw telekomunikacyjnych za ważny przejaw integracji w ramach Unii Europejskiej.

A.K.