Konsolidacja wzmaga popyt na akcje firm telekomunikacyjnych
W poniedziałek na czołowych parkietach europejskich notowania wzrosły, głównie dzięki popytowi na akcje towarzystw telekomunikacyjnych. Utrzymywała się jednak atmosfera wyczekiwania przed spotkaniem ministrówfinansów i prezesów banków centralnych państw G7. W Nowym Jorku przeważył przed południem trend spadkowy.
Nowy JorkPo piątkowym, niewielkim spadku Dow Jonesa o 37,51 pkt. (0,35%) na początku sesji poniedziałkowej oczekiwano w Nowym Jorku stabilizacji notowań. W rzeczywistości dzień rozpoczął się od zniżki cen akcji czołowych spółek amerykańskich, która pociągnęła za sobą główny indeks na Wall Street. Po pewnym czasie zdołano odwrócić tendencję spadkową, w znacznej mierze dzięki zainteresowaniu walorami firm informatycznych, takich jak IBM, Dell Computer i Compaq Computer. Ich ceny podniosły się w związku z większym popytem na komputery osobiste. Chętnie kupowano też papiery spółek telekomunikacyjnych, do czego przyczyniły się wiadomości o planowanych fuzjach i przejęciach w tej branży w skali światowej. Przed południem Dow Jones obniżył się jednak o ponad 26 pkt. (0,25%).LondynOd początku wczorajszej sesji na giełdzie londyńskiej trwał trend wzrostowy. FT-SE 100 zyskał 75,6 pkt. (1,18%), do czego najbardziej przyczyniło się duże zainteresowanie akcjami firm telekomunikacyjnych. Wyraźnie wzrosły notowania British Telecommunications w związku z zamiarem zakupu przez tę spółkę udziału w Japan Telecom. Jednocześnie podniosła się cena walorów Cable & Wireless pod wpływem wiadomości o przejęciu należącej do niej firmy Global Marine, wyspecjalizowanej w układaniu kabli, przez Global Crossing Ltd. Dużym powodzeniem cieszyły się też papiery spółek informatycznych, dzięki piątkowej zwyżce nowojorskiego wskaźnika Nasdaq, a także banków.FrankfurtWe Frankfurcie przezwyciężono obawy przed wyraźną korektą na Wall Street i DAX wzrósł o 60,80 pkt. (1,17%). Zyskały na wartości akcje Deutsche Telekom, dzięki lepszej rekomendacji udzielonej przez WestLB Panmure. Instytucja ta pozytywnie oceniła perspektywy firmy po planowanej fuzji z Telecom Italia. Zdrożały też walory innego potentata telekomunikacyjnego - Mannesmann. Ponadto chętnie kupowano papiery producenta oprogramowania SAP. Pewien niepokój budziły natomiast straty towarzystwa lotniczego Lufthansa w związku z dezorganizacją lotów przez wojnę w Jugosławii.ParyżParyski CAC-40 podniósł się o 21,97 pkt. (0,52%). Uczestnicy rynku interesowali się zwłaszcza akcjami francuskich towarzystw naftowych Elf Aquitaine oraz Total. Zachęciły ich do tego doniesienia prasowe, sugerujące, że rząd francuski chciałby doprowadzić do fuzji tych firm, aby obronić je przed ewentualnym przejęciem przez brytyjsko-holenderskiego konkurenta - Shell. Na uwagę zasługiwało też duże zainteresowanie walorami spółki Pernod Ricard w związku z informacją, że udział w tej firmie zakupił finansista Albert Frere.TokioPomimo zbliżającej się przerwy świątecznej przez większą część sesji utrzymywał się w Tokio duży popyt na akcje, w wyniku którego Nikkei 225 przekroczył przejściowo ważną granicę 17 000 pkt. Najchętniej kupowano walory firm informatycznych i telekomunikacyjnych pod wpływem piątkowej zwyżki nowojorskiego indeksu Nasdaq oraz informacji o przejęciu udziałów w Japan Telecom przez AT&T i British Telecommunications. Liczono też na nowe posunięcia rządu, aby ożywić gospodarkę japońską. Wśród akcji, które najbardziej zyskały na wartości, były walory Advantest Corp., Hitachi Ltd. i NEC Corp. Zdrożały też papiery Mitsubishi Motors Corp. dzięki perspektywie wprowadzenia do produkcji nowego silnika. Chętnie kupowano również akcje banków. Jednak pod koniec dnia inwestorzy zaczęli realizować zyski i w efekcie Nikkei 225 spadł nieznacznie, o 4,74 pkt. (0,03%).
Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI