Spółki wypłacają dywidendy

Już 24 spółki giełdowe dokonały podziału zysku za 1998 r. Tylko 7 z nich zdecydowało się na wypłatę dywidendy. Kolejnych 16 firm zapowiedziało, że na najbliższych WZA podda pod głosowanie taki projekt. Jeśli dotychczasowe proporcje utrzymają się, dywidendę wypłaci mniej spółek niż w ub.r.

Wszystko wskazuje na to, że podobnie jak w ubiegłych latach na dywidendę mogą liczyć akcjonariusze posiadający walory banków i spółek branży budowlanej. Na podział zyskiem ze swoimi udziałowcami zdecydowały się już WBK (0,53 zł na akcję) i BIG-BG (0,08 zł). O wypłacie dywidendy myślą także BSK i Bank Handlowy. Tradycyjnie na ten krok nie zdecydował się Kredyt Bank PBI. W ub.r. 11 z 16 banków notowanych na GPW wypłaciło dywidendę.W 1998 r. aż 42% firm z branży budowlanej uwzględniło swoich akcjonariuszy w podziale zysku. Istnieje szansa, że br. nie będzie pod tym wględem gorszy. W sobotę odbyły się walne Elektromontażu Warszawa i Unibudu. Pierwsza spółka już drugi raz z rzędu zdecydowała się na wypłatę dywidendy (0,05 zł). Nad projektem takim będą także głosować udziałowcy Instalu Lublin (0,1 zł), KPBP BICK (0,2 zł) i Energopolu (0,4 zł). Dywidendę zamierza również wypłacić Warbud, który wkrótce zadebiutuje na GPW.Trudno na razie przewidzieć, jaką politykę dywidendową zaprezentują spółki z innych branż. Dotychczas tylko nieliczne z nich przeprowadziły lub podały projekty uchwał na WZA. Z sektora ubezpieczeń wypłatę dywidendy zapowiedziała Warta (1,4 zł). Swoich akcjonariuszy w podziale zysku uwzględniły także Świecie (0,2 zł), Wilbo (0,24 zł), Wafapomp (0,15 zł) i Ferrum (0,11 zł). Kolejne firmy, które mogą się zdecydować na to posunięcie, to: Efekt (0,8 zł), Dębica (1,4 zł), ZREW (2,65 zł), Yawal (0,36 zł) i Żywiec (2,5 zł).Dywidendę za 1995 r. wypłaciło 50% spółek notowanych na warszawskiej giełdzie. Rok później już tylko 40%, a za 1997 - 35%. Mimo rosnącej liczby firm wchodzących na GPW być może bieżący rok będzie pod tym względem jeszcze gorszy. Może za tym przemawiać kilka faktów. W 1998 r. kilkanaście spółek zdecydowało się na skup i umorzenie własnych akcji, co jest swoistym substytutem dywidendy. Ponadto spora część firm wypracowała gorsze zyski niż się spodziewano, co nie skłania do dzielenia się nimi ze swoimi akcjonariuszami.

TOMASZ MUCHALSKI