Inwestorzy w Rosji czekają na koniec negocjacji rządu z MFW

Poniedziałkowe sesje na giełdach w naszym regionie przyniosły wzrosty cen akcji. W Budapeszcie nadal interesowano się przede wszystkim walorami spółekfarmaceutycznych, w Pradze zaś akcjami koncernu telekomunikacyjnego SPT Telecom. Niepewna atmosfera panowała w Moskwie, gdzie inwestorzy czekają na wyniki negocjacji rządu z MFW.

BudapesztPoczątek poniedziałkowej sesji na giełdzie w Budapeszcie przyniósł wyraźną zwyżkę cen akcji. W drugiej połowie notowań wskaźnik BUX zaczął jednak tracić na wartości, gdy do głosu doszli realizujący zyski. Mimo to indeks zdołał wzrosnąć o 0,47% i utrzymał się powyżej ważnej psychologicznie bariery 6000 pkt., notując 6025,72 pkt. W centrum zainteresowania znalazły się wczoraj walory spółki branży farmaceutycznej Richter Gedeon. Kurs jej akcji zdecydowanie wzrósł, wyprzedzając BUX-a, gdy opublikowała ona wyniki finansowe za pierwszy kwartał br. Okazało się bowiem, że wpływ kryzysu w Rosji (Richter Gedeon jest tam silnie zaangażowany) na rezultaty koncernu nie był aż tak znaczny, jak wcześniej spodziewali się eksperci. Utrzymywał się także popyt na walory innej, znacznie mniejszej, spółki branży farmaceutycznej - Human, ponieważ inwestorzy nadal dyskontowali piątkową wiadomość, że niebawem wprowadzi ona na rynek nowe lekarstwo skutecznie walczące z rakiem. Wzrosły także notowania firmy zajmującej się produkcją części samochodowych Raba, ze względu na pogłoski, że DaimlerChrysler negocjuje warunki nabycia 30% udziałów tej spółki. Inaczej zachowały się natomiast największe spółki węgierskiego parkietu. Kurs akcji koncernu telekomunikacyjnego Matav prawie się nie zmienił, natomiast spadły notowania lokalnego potentata petrochemicznego - MOL.PragaPierwsza w tym tygodniu sesja na praskiej giełdzie papierów wartościowych również przebiegła pod znakiem wzrostów. Indeks PX 50 wzrósł o 0,94% i zamknął dzień na poziomie 409,0 pkt., a zawdzięczał to utrzymującemu się popytowi na walory największej spółki czeskiego parkietu - koncernu branży telekomunikacyjnej SPT Telecom. Notowania firmy wzrosły wczoraj ponownie do najwyższego w historii poziomu 522,7 korony. Lokalni specjaliści z przykrością zauważyli jednak, że poza SPT Telecom i, w mniejszym stopniu Ceske Radiokomunikace, inne papiery prawie wcale nie interesowały inwestorów.MoskwaAtmosfera niepewności i oczekiwania wśród inwestorów charakteryzowała wczorajsze notowania na rynku moskiewskim. Czekano bowiem na ostateczne wyniki negocjacji przedstawicieli rosyjskiego rządu i MFW w sprawie odmrożenia pomocy finansowej. Już w końcu ubiegłego tygodnia pojawiły się wiadomości, że fundusz niebawem zgodzi się na udzielenie kolejnych kredytów. Obecnie w Waszyngtonie przebywa rosyjska delegacja, której celem jest ostateczne sfinalizowanie rozmów. - Myślę, że wszystkie sporne kwestie wyjaśnione zostaną w tym tygodniu w Waszyngtonie i negocjacje się zakończą - powiedział agencji Reutera główny przedstawiciel MFW w Moskwie Martin Gilman. Wczoraj największym zainteresowaniem cieszyły się wciąż walory spółek naftowych - Łukoil i Surgutnieftiegaz, jednak indeks RTS nie zanotował tak wyraźnej zwyżki, jak w końcu ubiegłego tygodnia. Wzrósł on o 1,31% i na koniec dnia wyniósł 83,92 pkt.

Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI