Duże zyski AT&T i popyt na akcje spółek telekomunikacyjnych
Na początku wtorkowej sesji Dow Jones przekroczył po raz pierwszy 10 800 pkt. dzięki pomyślnym wynikom kilku czołowych spółek. Impuls z Wall Street przyczynił się do utrwalenia wzrostu w Europie, zwłaszcza wobec dużego popytu na akcje tutejszych firm telekomunikacyjnych i banków, a także nadziei na złagodzenie polityki pieniężnej w Wielkiej Brytanii.
Nowy JorkPoczątek wczorajszej sesji przyniósł utrwalenie tendencji zwyżkowej na Wall Street. Dobrym nastrojom sprzyjał poniedziałkowy wzrost Dow Jonesa o 28,92 pkt. (0,27%), dzięki któremu wskaźnik ten przekroczył znów 10 700 pkt., a także nowy rekord indeksu Nasdaq. Wkrótce po rozpoczęciu sesji wtorkowej Dow Jones pokonał po raz pierwszy granicę 10 800 pkt. Do kupowania akcji w dalszym ciągu zachęcały pozytywne wyniki potentata komputerowego IBM, a nowych bodźców dostarczyły lepsze niż przewidywano rezultaty największej firmy telekomunikacyjnej w USA - AT&T - oraz giganta internetowego eBay. Dodatnio na atmosferę wpłynęły też wiadomości o zaostrzającej się walce o przejęcie kontroli nad MediaOne Group, a także pomyślne doniesienia z giełd europejskich i azjatyckich. Przed południem główny wskaźnik nowojorski podniósł się po wahaniach o ponad 107 pkt. (1%), przekraczając 10 825 pkt.LondynNa największej giełdzie europejskiej trwała przez cały dzień silna tendencja wzrostowa. FT-SE 100 osiągnął przejściowo rekordowy poziom 6635,9 pkt., w nadziei na dalszą zwyżkę Dow Jonesa. Pomyślne wieści z początku sesji na Wall Street wzmocniły optymizm, a nie mniej silnym bodźcem do kupowania akcji był raport opublikowany przez Konfederację Brytyjskiego Przemysłu. Wykazał on rosnące bezrobocie oraz spadek zamówień, sugerując potrzebę złagodzenia polityki pieniężnej. Perspektywa ta pobudziła zwłaszcza popyt na walory banków. Szczególnie wyraźnie zdrożały papiery Lloyds TSB. Podniosły się też ceny akcji firm telekomunikacyjnych i naftowych. FT-SE 100 zakończył sesję na poziomie o 90 pkt. (1,38%) wyższym niż dzień wcześniej.FrankfurtWe Frankfurcie wzrost notowań pobudziły doniesienia z Nowego Jorku, jak również duże zainteresowanie akcjami Deutsche Bank oraz Deutsche Telekom. Walory drugiej z tych firm zyskały w związku z możliwością zablokowania jej fuzji z Telecom Italia przez rząd włoski. Połączenie telekomunikacyjnych potentatów mogłoby bowiem doprowadzić do pogorszenia wyników niemieckiego partnera. Uwagę zwracało też duże zainteresowania papierami firmy handlowej Metro dzięki wzrostowi jej sprzedaży. DAX wzrósł o 91,28 pkt. (1,74%).ParyżNa początku wczorajszej sesji brakowało w Paryżu pewności, czy giełda nowojorska będzie kontynuować trend zwyżkowy. Mimo to ceny akcji rosły i do końca dnia CAC-40 podniósł się o 106,52 pkt. (2,49%), reagując na przedpołudniowy wzrost na Wall Street oraz zainteresowanie akcjami towarzystw telekomunikacyjnych. Najbardziej zdrożały walory France Telecom oraz Alcatel.TokioNa giełdzie tokijskiej nastąpił niewielki wzrost notowań. Nikkei 225 zyskał 38,76 pkt. (0,23%), nie zdołał jednak pokonać ważnej psychologicznie granicy 17 000 pkt. w związku z realizacją zysków przez inwestorów. Najchętniej kupowano akcje firm elektronicznych i informatycznych pod wpływem poniedziałkowego rekordu, który osiągnął nowojorski Nasdaq. Te właśnie walory, podobnie jak papiery przedsiębiorstw telekomunikacyjnych i spółek typu blue chip, sprzedawano później ze względu na zbliżającą się kilkudniową przerwę świąteczną.Zakupy spekulacyjne pobudziły wzrost notowań japońskich banków. Natomiast staniały akcje detalicznych firm handlowych ze względu na zmniejszenie wydatków konsumpcyjnych w Japonii. Uczestnicy rynku w dalszym ciągu liczyli na ogłoszenie przez rząd posunięć, które ożywiłyby miejscową gospodarkę.
Kolumnę redagują ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI