Analiza techniczna rynku NFI

W czasie ostatnich pięciu sesji indeks NIF stracił na wartości ponad 5%. Spadły notowania wszystkich 15 funduszy (najwięcej, bo prawie 10%, zniżkował kurs NFI im. Kwiatkowskiego). Najmniejsze straty poniesili posiadacze akcji NFI Fortuna, których notowania spadły niecały 1%.

Obserwując wykresy kursów poszczególnych funduszy, trzeba stwierdzić, że rynek ten nie prezentuje się zbyt silnie. Praktycznie jedynie o akcjach Hetmana i "Kwiatkowskiego" można powiedzieć, że znajdują się w średnioterminowych trendach wzrostowych. W przypadku większości spółek dominują tendencje horyzontalne, przy czym trudno na ich wykresach dopatrzyć się formacji typowych dla zakończenia bessy. Jeśli już takie powstały (jak np. odwrócone głowy z ramionami na NFI Progress czy NFI Octava), to po ostatnich spadkach załamały się.Taka sytuacja nie pozwala przypuszczać, że długoterminowy trend spadkowy na rynku NFI został już definitywnie zakończony. Nawet jeśli w najbliższym czasie indeks NIF będzie wzrastał, trudno spodziewać się, by zasięg zwyżki przekroczył poziom94 pkt., gdzie znajduje się szczyt koniunktury z połowy lutego br.Analiza techniczna NIFPo wybiciu z kanału spadkowego bykom brak sił, by doprowadzić do zmiany trendu. Zniżkom indeksu towarzyszy dość niski wolumen, nie potwierdzając niekorzystnej tendencji. Decydująca walka między bykami i niedźwiedziami o kontrolę nad rynkiem w krótkim terminie powinna rozegrać się o okolicach 70 pkt., gdzie znajduje się silne wsparcie.Po wybiciu z kanału spadkowego można było przypuszczać, że NIF wzrośnie przynajmniej o wysokość formacji (czyli 8 pkt.). Oznaczałoby to osiągnięcie przez indeks poziomu przynajmniej 82 pkt. Jednak byki - jak na razie - nie mają dość sił do realizacji tego pozytywnego scenariusza. Wzrosty zostały powstrzymane już na pierwszym poziomie oporu (na wysokości 77,5 pkt.). Tym samym trend krótkoterminowy na rynku NFI ma kierunek boczny i dopiero wybicie z niego powinno doprowadzić do wykształcenia trwałej tendencji.O zwycięstwie byków będzie można mówić w momencie, kiedy pokonany zostanie poziom 77,5 pkt. Oznaczałoby to jednocześnie ukształtowanie na wykresie indeksu formacji odwróconej głowy z ramionami, typowej dla końca spadków. W tym optymistycznym scenariuszu można spodziewać się zwyżki indeksu przynajmniej do 87 pkt. (co wynika z wysokości formacji), a w dalszej perspektywie - nawet do 94 pkt., gdzie znajduje się szczyt koniunktury z połowy lutego br. Warunek jego realizacji jest jeden: NIF musi zakończyć spadki już w tym momencie.Wariant pesymistyczny to zwycięstwo niedźwiedzi w walce o rynek, do którego dojdzie, jeśli indeks NIF spadnie poniżej minimum koniunktury z połowy kwietnia (na wysokości 69,3 pkt.). Wsparcie na tym poziomie wzmacnia dodatkowo linia trendu poprowadzona przez dołki z października i grudnia '98 oraz stycznia '99, a także połowa dużej białej świecy z lutego '99. Ewentualne przełamanie tego poziomu może mieć fatalne skutki dla rynku funduszy. Oznaczałoby bowiem prawdopodobną zniżkę indeksu przynajmniej do poziomu historycznego minimum (55 pkt.).Układ wskaźników technicznych po ostatnich sesjach można określić jako neutralny. Oscylatory krótkoterminowe spadły w okolice poziomów równowagi, a RSI wygenerował już nawet sygnał sprzedaży. W kluczowym momencie znalazł się średnioterminowy MACD. Wskaźnik dzienny, po okresie wzrostów i wyraźnym zbliżeniu do linii 0, spadł do poziomu swojej średniej. Jej ewentualne przełamanie będzie silnym sygnałem sprzedaży.Podobnie prezentuje się tygodniowy MACD, który po raz pierwszy w historii usiłuje wejść w obszar wartości dodatnich. Również ten oscylator spadł do swojej średniej i jeśli niekorzystna tendencja nie zostanie powstrzymana, to nadejście kolejnej fali spadkowej na rynku NFI będzie bardzo prawdopodobne.Podsumowując: po przełamaniu spadkowej linii trendu na rynku funduszy panuje równowaga sił między bykami i niedźwiedziami. Jeśli NIF wzrośnie powyżej 77,5 pkt., górą będą b trend krótkoterminowy ulegnie zmianie na wzrostowy. Natomiast zniżka indeksu poniżej silnego wsparcia na wysokości 69,3 pkt., będzie oznaczać zwycięstwo niedźwiedzi i bardzo prawdopodobny spadek NIF do poziomu historycznego minimum na poziomie 55 pkt.

TOMASZ JÓŹWIK