Spółka opuści rynek za dwa tygodnie
KPWiG utrzymała w mocy decyzję o uchyleniu zgody na publiczny obrót akcjami Universalu. Po raz pierwszy w historii giełdowa firma opuści rynek za karę. Walory spółki przestaną być notowane w dniu doręczenia jej decyzji na piśmie, co powinno nastąpić za dwa tygodnie.
- Uzasadnienie jest takie samo, jak poprzednio. Spółka nie przekazywała w terminie do publicznej wiadomości ważnych informacji, co uniemożliwiało prawidłową wycenę jej akcji - powiedział po piątkowym posiedzeniu KPWiG przewodniczący Komisji Jacek Socha. Podkreślił, że przed ustosunkowaniem się do odwołania złożonego przez zarząd Universalu przeprowadzono postępowanie uzupełniające (kilkakrotnie przesuwano termin rozpatrzenia odwołania).Uchylenie zgody na publicz-ny obrót akcjami Universalu oznacza, że papiery spółki nie mogą być notowane ani na GPW, ani na żadnym innym regulowanym rynku papierów wartościowych. - Akcje Universalu opuszczą rynek zgodnie z trybem administracyjnym. Decyzja Komisji stanie się skuteczna w momencie doręczenia jej na piśmie zarządowi spółki. Urząd KPWiG przygotuje odpowiedni dokument w ciągu dwóch tygodni, licząc od 4 maja - powiedział J. Socha.Na piątkowym posiedzeniu KPWiG nie było nikogo z zarządu Universalu. Pojawił się jedynie pełnomocnik spół-ki. Firma poinformowała w komunikacie, że zamierza wnieść skargę na decyzję Komisji do NSA. Może to zrobić w ciągu 30 dni od otrzymania decyzji na piśmie. Co ważne, wniesienie skargi nie wstrzyma procesu wycofania firmy z obrotu publicznego.W piątek kurs akcji Universalu spadł na fixingu o 6,7%, do 1,12 zł. Właścicieli zmieniło ponad 200 tys. walorów. Podczas notowań ciągłych obrót był zawieszony. Zdaniem analityków, Universal zmierza do bankructwa. 1998 r. firma zamknęła 233,6 mln zł straty netto. W okresie styczeń-marzec br. strata netto wyniosła 77,1 tys. zł, ale tylko dzięki sprzedaży siedziby firmy. Przychody ze sprzedaży były natomiast symboliczne: 3,1 mln zł.Jak wiadomo, śledztwo w sprawie nieprawidłowości w Universalu prowadzi stołeczna prokuratura. PARKIET nieoficjalnie dowiedział się, że przesłuchane mają być wszystkie osoby, które zajmowały kierownicze stanowiska w firmie od 1994 r.
PIOTR FREULICH