W Moskwie oczekuje się korekty po kolejnych wzrostach

W czwartek po raz kolejny wzrosła wartość głównego indeksu moskiewskiej giełdy. Jednak - zdaniem analityków - na najbliższych sesjach inwestorzy rozpoczną realizację zysków. Za sprawą spadku cen akcji czeskich banków obniżył się wczoraj tamtejszy wskaźnik PX-50.

BudapesztCzwartek w Budapeszcie przebiegał pod znakiem wzrostów. Nie były one, co prawda, tak spektakularne, jak w Moskwie. BUX zyskał 0,87% i zamknął dzień na poziomie 6399,74 pkt. Liderami sesji okazały się spółki chemiczne. Zarówno TVK, jak i Borsodchem, zanotowały znaczącą aprecjację kursów. Także spółka telekomunikacyjna Matav, na wieść o zawieszeniu przez NATO bombardowań Jugosławii, była chętnie kupowana przez giełdowych graczy. Zdaniem analityków, zwiększające się z sesji na sesję obroty mogą być zapowiedzią polepszenia koniunktury - Świeży kapitał dopływa na parkiet. Zalecam moim klientom zajmowanie pozycji - powiedział Bloombergowi Anthony Vago z Rabobanku. Specjaliści doradzają także inwestorom baczniejsze przyjrzenie się spółkom, które mogłyby dużo zyskać na zakończeniu wojny w Kosowie i odbudowie zniszczeń wojennych. - Myślę, że ostatnie sesje pokazały, iż możliwość zakończenia konfliktu była praktycznie jedynym czynnikiem, który pchał giełdę w górę - powiedział Reutersowi jeden z węgierskich maklerów. Pozytywnym bodźcem może także okazać się dzisiejsze ogłoszenie poziomu inflacji na Węgrzech w maju. Z szacunków wynika, że wyniósł on około 0,8%, co oznacza poprawę w stosunku do kwietnia (wówczas inflacja sięgała 1,2%).PragaPo środowym niewielkim wzroście praska giełda powróciła do trendu spadkowego. Wczoraj główny wskaźnik czeskiego parkietu PX-50 obniżył się o 2,3%, notując poziom 476,7 pkt. Podobnie jak to miało miejsce w ostatnich dniach, najbardziej staniały akcje banków, które mają znaczny udział w indeksie. Najwięcej straciła Ceska Sporitelna, w związku z planowaną nową emisją z prawem poboru. Obniżyły się także notowania Komercni Banka. Po kilku wzrostowych sesjach korekta wystąpiła także na walorach firm telekomunikacyjnych i petrochemicznych.MoskwaKolejną udaną sesję zanotowała giełda moskiewska. W czwartek podstawowy indeks tamtejszego rynku RTS wzrósł o 2,97% i zamknął dzień na poziomie 110,66 pkt., bijąc tegoroczne maksimum. Jest to także najwyższa wartość giełdowego wskaźnika od połowy sierpnia ubiegłego roku. Analitycy od kilku sesji są zgodni, że panująca obecnie na rynku hossa jest wynikiem stabilizacji rubla, którego wcześniejsze załamanie bardzo negatywnie odbiło się na notowaniach rosyjskich akcji. - Rynek giełdowy stał się ostatnio bardzo płynny, co przy ograniczonej możliwości inwestowania w inne przedsięwzięcia w Rosji sprzyja trendowi wzrostowemu - powiedział Bloombergowi Martin Diggle, dyrektor w moskiewskim biurze Brunswick Warburg. Jednak analitycy zwracają uwagę na możliwość realizacji zysków przez inwestorów i dość szybkiego zakończenia hossy - Myślę, że wczorajsze znaczące wzrosty to jedne z ostatnich sygnałów zmiany trendu. Jeszcze jedna, dwie wzrostowe sesje i wszyscy zaczną wysiadać z tego rozpędzonego pociągu - powiedziała Reutersowi Marina Jonowa z Moscow Aton.

Kolumnę redagują ANDRZEJ KRZEMIRSKI i GRZEGORZ ZYBERT