Perspektywa ewolucji - nadal pozytywna
Ocenę wiarygodności kredytowej Polski jako dłużnika suwerennego podniosła z BBB- na BBB jedna z dwóch najbardziej renomowanych światowych agencji ratingowych - Standard & Poor's. Przeklasyfikowanie to dotyczy długoterminowych suwerennych instrumentów dłużnych nominowanych w walutach obcych oraz nadrzędnych instrumentów dłużnych bez zabezpieczenia. Jednocześnie podniesiono kategorię wiarygodności kredytowej (rating) długoterminowych suwerennych instrumentów dłużnych nominowanych w złotych - z A- do A. Potwierdzono wcześniejszy rating A-3 dla krótkoterminowych instrumentów dłużnych nominowanych w walutach obcych oraz rating A-1 dla krótkoterminowych instrumentów dłużnych nominowanych w złotych.Wśród pozytywów, jakie wpłynęły na ocenę, S&P wymienia niedawne wprowadzenie reform strukturalnych. Za szczególnie godny odnotowania uznano postęp reform systemu emerytalnego i samorządu lokalnego oraz wielkie prywatyzacje - w tym banków, w których coraz większy udział obejmują zagraniczni inwestorzy strategiczni. Wskazano tu również na finalizowanie planów i wdrażanie (po dużych opóźnieniach) restrukturyzacji w hutnictwie i górnictwie.Dodatkowe czynniki, jakie uwzględniono podnosząc rating Polski, to znaczna elastyczność w relacjach finansowych z zagranicą i dobra płynność w owych obrotach, jak też niskie wskaźniki zadłużenia. Agencja wskazała m.in., że przy relacji zadłużenia zagranicznego netto do eksportu na poziomie 36% eksportu, Polska jest w lepszej sytuacji niż większość krajów w grupie BBB-, w której mediana tego wskaźnika wynosi 46%. Podwyższone spłaty zadłużenia po 2003 r. podniosą wprawdzie wskaźniki zadłużenia, ale - zważywszy na utrzymujące się dobre wyniki eksportowe - wzrost ten będzie nieznaczny.Szczególnie podkreślono odporność polskiej gospodarki na wstrząsy na rynkach międzynarodowych, co odzwierciedla spójność polskiej polityki pieniężnej, dyscyplinę budżetową i rozkwitający sektor prywatny. Świadectwem elastyczności gospodarki - stwierdzono - był fakt, że przy niedawnym pokaźnym spadku inflacji stopa wzrostu gospodarczego obniżyła się tylko na krótko.Z drugiej strony, za negatywy uniemożliwiające przyznanie Polsce wyższego ratingu uznano duże koszty wdrażanych reform - w szczególności reformy systemu ubezpieczeń społecznych i górnictwa, które "będą wyzwaniem dla budżetu przez kilka lat", jak też konieczność dalszego umocnienia infrastruktury instytucjonalnej i prawnej.Podniesienie ratingu instrumentów dłużnych nominowanych w złotych S&P uzasadnia sukcesami władz w gospodarce pieniężnej, co ułatwiło pokaźne obniżenie inflacji i umocniło rynki kapitałowe. Wskazano przy tym, że skarbowe papiery wartościowe mają dłuższe terminy zapadalności, a ich oprocentowanie spada.Pozytywne perspektywy ewolucji ratingu Polski jako dłużnika suwerennego wynikają z dobrych perspektyw ekonomicznych i politycznych oraz spodziewanego wejścia do Unii Europejskiej w ciągu 4-5 lat.Za główne zagrożenie dla lepszego ratingu kredytowego Polski uznano perspektywy wzrostu gospodarczego w Unii Europejskiej, zwłaszcza w Niemczech. Utrzymujące się niskie zapotrzebowanie na polski eksport w Unii Europejskiej mogłoby nieco zwiększyć ciężar zadłużenia zagranicznego. Zdaniem S&P, gdyby taki scenariusz się spełnił, to zwolniłby jedynie tempo poprawy wiarygodności kredytowej naszego kraju.Równocześnie w podobnym stopniu podniesiono ratingi Wrocławia, Szczecina i Krakowa. Perspektywy ich ewolucji obniżono dla dwóch pierwszych z tych miast (z "pozytywnej" na "stabilną"), utrzymując ocenę pozytywną dla trzeciego z nich.
Mariusz Kukliński (Londyn)