System elektroniczny na rynku obligacji

Już w przyszłym roku elektronika powinna zagościć na ostatnim ze światowych rynków papierów wartościowych, który opiera się na zleceniach składanych za pośrednictwem telefonu - na rynku obligacji. Siedem czołowych banków ogłosiło plany utworzenia globalnego biura maklerskiego, które zajmie się handlem tego rodzaju papierami za pośrednictwem sieci elektronicznych.Już do końca tego roku firma BrokerTec, kierowana przez byłego szefa Goldman Sachs Hala Hinkle'a, zamierza uruchomić elektroniczny system, który umożliwi obrót obligacjami. Oznacza to najprawdopodobniej utratę pracy dla tysięcy maklerów przyjmujących zlecenia za pośrednictwem telefonu. - Trzeba wykorzystywać nowoczesną technologię, która umożliwi zwiększenie przejrzystości i płynności rynku obligacji i zdecydowanie obniży koszty obrotu - podkreśla H. Hinkle.Firma BrokerTec, której właścicielami są Citigroup, Credit Suisse First Boston, Deutsche Bank, Goldman Sachs, Merrill Lynch i Morgan Stanley Dean Witter, poinformowała, że do tworzenia globalnej sieci będą wykorzystywane łącza internetowe.System elektroniczny, który na początku będzie koncentrował się na obligacjach rządowych z USA i Europy Zachodniej, ma być zintegrowany z czołowymi firmami rozliczeniowymi. W przyszłości planuje się, żeby za pośrednictwem sieci stworzonej przez BrokerTec, można było także obracać obligacjami przedsiębiorstw.Niedawno z inicjatywą utworzenia podobnych sieci wystąpiły inne instytucje finansowe. International Securities Market Association planuje uruchomienie systemu rozliczania transakcji Coredeal jesienią br. Podobne plany ma również Instinet, elektroniczne biuro maklerskie należące do Reutersa. Mimo to - jak podkreśla dziennik "Financial Times", oferta BrokerTec powinno spotkać się z najlepszym przyjęciem ze strony maklerów zajmujących się obligacjami, ze względu na fakt, że w ten projekt zaangażowane są największe światowe banki.

Ł.K.