Brak nowych impulsów z giełdy nowojorskiej
Wczoraj na największych giełdach przeważały spadki, gdyż inwestorzy realizowali zyski po poniedziałkowych wzrostach. Brakowało nowego impulsu z Wall Street. Dow Jones po trzydniowej przerwie w pierwszej połowie sesji wahał się w niewielkim przedziale.
Nowy JorkPodczas pierwszej po trzydniowej przerwie sesji na nowojorskiej giełdzie wskaźnik Dow Jones ulegał nieznacznym wahaniom. - Ubiegłotygodniowy optymizm po decyzji Fed o nieznacznej podwyżce stóp, który zakończył się piątkowym rekordem Dow Jonesa, wyparował. I teraz inwestorzy bardziej sceptycznie patrzą na rynek - powiedział Reutersowi Thom Brown, dyrektor generalny w Rutherford, Brown & Catherwood. W pierwszej połowie sesji przeważyły jednak nieznaczne zwyżki, czemu sprzyjały doniesienia o wzroście indeksu Nasdaq. Zdrożały m.in. walory koncernu komputerowego Intel w związku z lepszym ratingiem dla spółki. W efekcie przed południem Dow Jones zyskał 0,26% (28,81 pkt.)LondynWtorkowa sesja na giełdzie w Londynie zakończyła się nieznaczną zmianą cen akcji. Wskaźnik FT-SE 100 wzrósł o 0,43% (28,6 pkt.) i zakończył dzień na poziomie.. Zdaniem lokalnych maklerów, brakowało impulsów, które mogłyby pchnąć indeks w którąkolwiek stronę. Nie nadeszły nowe sygnały z Wall Street, gdzie Dow Jones przed południem również wahał się w niewielkim przedziale. Na uwagę zasługiwał wzrost ceny akcji koncernu gazowego BOC, w związku z ofertą jego przejęcia przez francuskie spółki Air Liquide i Air Products.FrankfurtWe wtorek na giełdzie frankfurckiej przeważały spadki cen akcji, ponieważ inwestorzy postanowili zrealizować zyski po poniedziałkowym wzroście wskaźnika DAX Xetra prawie o 2%. Wczoraj stracił on 0,23% (12,72 pkt.) i zakończył dzień na poziomie 5612,90 pkt. Mimo trendu spadkowego kilku spółek zanotowało zwyżki cen akcji. Wśród nich znalazły się koncerny samochodowe - DaimlerChrysler oraz Volkswagen. Walory pierwszej z tych spółek zdrożały, po tym jak dyrektor generalny DaimleraChryslera poinformował, że koncern prowadzi negocjacje w sprawie ewentualnego partnerstwa aż z piętnastoma innymi firmami. Z kolei kurs akcji Volkswagena zwyżkował dzięki wzrostowi sprzedaży jednego z oddziałów koncernu.ParyżRównież w Paryżu po poniedziałkowej zwyżce, we wtorek na parkiecie nastąpiły spadki cen akcji. - Dziś na rynku miała miejsce korekta. Częściowo wskutek realizacji zysków, a częściowo wskutek konsolidacji - powiedział agencji Reutersa jeden z francuskich maklerów. - Mniejsza aktywność inwestorów na parkiecie wynikała m.in. z dużej liczby ofert pierwotnych na rynku. Inwestorzy interesują się tylko wybranymi branżami - dodał. Nadal dużym zainteresowaniem cieszyły się np. walory spółek branży naftowej - TotalFina i Elf Aquitaine, które być może wkrótce się połączą. Staniały walory spółki, zajmującej się dostarczaniem gazów przemysłowych Air Liquid, który złożył ofertę przejęcia brytyjskiej spółki tej samej branży BOC. Ta jednak negatywnie przyjęła ofertę, uznając ją za zbyt niską. CAC-40 spadł wczoraj o 0,11% (5,33pkt.), do 4692,51 pkt.TokioWtorkowa sesja na tokijskiej giełdzie przyniosła nieznaczny spadek indeksu Nikkei 225. Stracił on 0,47% (84,33 pkt.), jednak zdołał utrzymać się powyżej granicy 18 000 pkt., notując 18 050,73 pkt. Ze względu na brak nowych bodźców, mogących zachęcić do kupowania akcji, inwestorzy realizowali wczoraj zyski po poniedziałkowym wzroście spowodowanym publikacją najnowszego, optymistycznego raportu, dotyczącego stanu japońskiej gospodarki. - W poniedziałek wzrosty - moim zdaniem - były zbyt wyraźne i inwestorzy chętnie realizowali zyski, np. na akcjach takich spółek, jak Fujitsu czy Advantest - powiedział agencji Reutersa Masatoshi Sato, menedżer z Kankaku Securities Co Ltd. Niektórzy specjaliści pokusili się o dalej idące prognozy. - Ponieważ Nikkei z taką łatwością pokonał barierę 18 000 pkt., nie widzę możliwości dalszych zwyżek. Raczej do końca lipca potrwa konsolidacja - stwierdził z kolei Masatoshi Ki, główny makler z Daiwa Institute of Research. Realizacja zysków, dotknęła wczoraj przede wszystkim spółki z grupy Nippon Telegraph and Telephone, tzn. NTT i NTT DoCoMo.
Kolumnę redagują: ŁUKASZ KORYCKI i GRZEGORZ ZYBERT