Reklama

RPP obniża stopy obowiązkowych rezerw

Aktualizacja: 05.02.2017 21:10 Publikacja: 22.07.1999 10:52

RPP postanowiła wczoraj obniżyć od 30.09. br. do 5% stopę rezerwy obowiązkowej dla banków dla wszystkich rodzajów depozytów. Rada nie zmieniła stóp procentowych.Umowę o redukcji rezerw podpisało z NBP 67 banków. Jednomyślność była tu konieczna, ponieważ zgodnie z ustawą, NBP nie może indywidualizować wysokości rezerw obowiązkowych. Banki kupią w zamian niezbywalne obligacje o łącznej wartości nominalnej 13 032 mln zł i o okresach wykupu od 6 do 10 lat. Niezbywalność - uzasadniała prezes H. Gronkiewicz--Waltz - jest korzystna dla banków, ponieważ zwalnia je od tworzenia rezerw celowych. Dodatkową korzyścią z obniżenia rezerw ma być wyrównanie zdolności konkurencyjnej z rozpoczynającymi działalność bankami zagranicznymi. RPP oczekuje, że banki w nowych warunkach zdecydują się podnieść stopy oprocentowania depozytów.Gdyby banki próbowały raczej uatrakcyjniać kredyty, obniżając ich oprocentowanie, RPP może odpowiedzieć podwyższeniem stóp procentowych. Tym bardziej że RPP "niepokoi radykalne obniżenie przejrzystości polityki fiskalnej". - Jeśli deficyt budżetowy wymknie się spod kontroli, stopy procentowe mogą być podwyższone - powiedziała H. Gronkiewicz-Waltz.

czytaj str. 5

Rezerwy obowiązkowe banków

Narzucone obligacje

Rada Polityki Pieniężnej podjęła wczoraj decyzję o obniżeniu poziomu rezerw obowiązkowych do 5%. Uwolnione w ten sposób pieniądze zostaną przeznaczone przez banki na wykup długoterminowych obligacji NBP, oprocentowanych na poziomie inflacji. Zdaniem dr. Mirosława Gronickiego z CASE, jeśli banki zdecydują się teraz na obniżenie oprocentowania kredytów, to RPP może podwyższyć stopy procentowe. M. Gronicki twierdzi, że lepszym rozwiązaniem byłby wzrost oprocentowania lokat.Zgodnie z podpisanymi umowami z NBP, obligacjami nie będzie można handlować. I to wzbudza największe zdziwienie eksperta CASE. - Nie można zakazać obrotu papierami wartościowymi. Jeśli się już coś emituje, to trzeba się liczyć się z tym, że będzie to przedmiotem handlu - powiedział wczoraj PARKIETOWI M. Gronicki.- W przypadku BGŻ uwolniona kwota rezerw obowiązkowych wyniesie ok. 690 mln zł - oznajmił PARKIETOWI Władysław Kulczycki, wiceprezes zarządu BGŻ ds. ekonomikii ryzyka bankowego. Jego zdaniem, decyzja RPP jest korzystna, ponieważ na obligacje NBP nie trzeba będzie tworzyć rezerw celowych, mimo że walory te nie mają cech rynkowych. W przeciwnym razie cała operacja byłaby zupełnie nieopłacalna. - Korzyść dla banku będzie polegać na uzyskaniu przychodów odsetkowych, które pojawią się w rachunku wyników, ale tylko na poziomie inflacji. Nie podjęliśmy jeszcze decyzji, jak wykorzystamy obniżkę rezerw obowiązkowych. Biorąc pod uwagę stagnację depozytów w całym sektorze, banki mogą być skłonne do zwiększenia oprocentowania depozytów - dodał i zgodził się w ten sposób z postulatem M. Gronickiego.W BGŻ poziom kredytów w czerwcu 1999 r. w porównaniu z czerwcem ub.r. zwiększył się o 13-15%, a poziom depozytów (od podmiotów niefinansowych) - o 10%, z tym że depozyty osób fizycznych wzrosły o 17%, a podmiotów gospodarczych spadły o 10%. Wiceprezes W. Kulczycki zwrócił też uwagę na fakt, że jeśli w banku zaczną maleć depozyty, a więc i wartość rezerw, to i tak obligacji nie będzie można sprzedać bankowi centralnemu.

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama