W czasie wczorajszych notowań WIRR stracił 0,8 proc., osiągając wartość 1856,9 pkt. Niedźwiedzie starają się doprowadzić do ukształtowania formacji głowy i ramion, która mogłaby zakończyć trwające już 9 miesięcy wzrosty lub przynajmniej wywołać głębszą korektę korzystnego trendu. Linię szyi formacji można wykreślić na kilka sposobów, ale za w pełni ukształtowaną głowę z ramionami będzie można uznać po spadku indeksu poniżej poziomu 1845 pkt. Formacja jest potwierdzana przez wolumen, który jest na kolejnych szczytach coraz niższy. Jeśli niedźwiedzie chcą wygrać walkę o kontrolę nad rynkiem, to muszą nie tylko doprowadzić do pełnego ukształtowania głowy z ramionami, ale także przełamać linię trendu, znajdującą się trochę powyżej 1800 pkt.Na korzyść byków przemawia fakt, że trend główny w dalszym ciągu ma kierunek wzrostowy, a niski wolumen potwierdza nie tylko opisywaną formację, ale może także sugerować, że obecny trend ma charakter korekcyjny. W przypadku wzrostów, najbliższą linię oporu można wyznaczyć na wysokości 1900 pkt., gdzie znajduje się połowa dużej czarnej świecy sprzed trzech tygodni. O definitywnym zakończeniu korekty będzie można mówić w przypadku pokonania przez WIRR poziomu 1945 pkt.
TOMASZ JÓŹWIK PARKIET Gazeta Giełdy