Kingfisher Plc, większościowy udziałowiec w sieci supermarketów Nomi, poinformował wczoraj kielecką spółkę o dalszych zamiarach rozszerzania działalności w Polsce.Korzystając z marek Nomi i Castorama, Brytyjczycy chcą zwiększyć swój udział w polskim rynku supermarketów typu "zrób to sam". Obecnie grupa Kingfishera posiada w Polsce 28 sklepów. 24 z nich należą do kieleckiego Nomi. W najbliższych dwóch latach Brytyjczycy chcą otworzyć co najmniej 16 nowych sklepów NOMI. Obecnie grupa rozwija nowy typ działalności, mianowicie sklepy o szerszym zakresie produktów. Pod marką Castoramy, Kingfisher chce w latach 1999-2001 potroić obecną liczbę sklepów. W obu firmach ma powstać 2400 nowych miejsc pracy.- Kingfisher jest zdecydowany pozostać liderem wśród operatorów sieci sklepów typu "zrób to sam" w Europie. Polska stanowi interesujący, rozszerzający się rynek i jesteśmy zadowoleni, że możemy kontynuować inwestowanie w rozwój nowych sklepów w tym dynamicznie rozwijającym się kraju. Polscy konsumenci wykazali rosnące zapotrzebowanie na produkty podnoszące standard wyposażenia domu i NOMI wraz z Castoramą zamierzają sprostać tym wymaganiom - powiedział Geoffrey Mulcahy, dyrektor generalny grupy, komentując rozszerzenie działalności w Polsce.Kingfisher ma 66,73% udziałów w Nomi i 57,9% w Castoramie. Jest największym w Europie, a trzecim na świecie operatorem sklepów typu "zrób to sam". 16 nowych obiektów Nomi zwiększy powierzchnię sklepową spółki z 68,4 do 141,9 tys. mkw., a osiem nowych sklepów Castoramy z 36 tys. do 120 tys. mkw. Łączna powierzchnia sklepów grupy powiększy się w najblizszych dwóch latach o 150%. Otwarcie kolejnego obiektu handlowego Nomi o powierzchni 3900 mkw. przewidziano na listopad.
A.Ł.