Nie sprawdzają się rekomendacje kupuj

W II kwartale 1999 r. zaledwie połowa akcji rekomendowanych do kupna przez analityków na łamach "International Herald Tribune" przyniosła zysk. Natomiast rekomendecje unikaj albo sprzedaj sprawdziły się niemal w 100 procentach. Zawiodły np. wielkie gwiazdy, jakimi w ostatnim roku były spółki internetowe. Akcje księgarni internetowej Amazon.com, za które 3 kwietnia płacono po 171 USD, spadły już poniżej 100 USD. Wydając rekomendację kupna dla Amazon.com, analitycy byli zgodni, że spółka ma przed sobą niemal świetlane perspektywy wzrostu, silną pozycję na rynku i znaną markę. Na początku kwietnia podobnie oceniano spółkę America Online, zlecając kupno jej akcji po 150 USD. Rezultat: akcja AOL kosztuje również mniej niż 100 USD.Inwestycje w spółki internetowe i komputerowe, które porównuje się ostatnio w USA do gry w rosyjską ruletkę lub kasyna w Las Vegas, mogą czasami jeszcze pozytywnie zaskoczyć. Tak było np. w przypadku akcji producenta części komputerowych Cognex Corp. Kupno papierów tej spółki rekomendowano w kwietniu po 24 USD, a pod koniec czerwca kosztowały prawie 32 USD. W końcu kwietnia rekomendowano także kupno akcji producenta procesorów Pentium, spółki Intel. Jeśli ktoś się skusił, to 30 czerwca zarobił na tej inwestycji prawie 70%. W przypadku branży internetowej satysfakcję mogą mieć jednak generalnie ci, którzy radzili trzymać się z daleka od gorących akcji. Jednym z niewielu pesymistów, który może obecnie z radością wznieść toast za swoje trafne "czarne prognozy" był Michael Murphy, wydawca periodyku Overpriced Stock Service.Na łamach "Money Raport", ukazującego się co tydzień w "IHT", analitycy radzili również kupować akcje firm, które mogą stać się w najbliższym okresie obiektem fuzji lub przejęcia. W przypadku większości kandydatów do fuzji, krótkoterminowy zarobek okazał się marny lub nawet w ogóle go nie było. Zawiedli się np. ci, którzy kupowali akcje włoskich banków, licząc na konsolidację sektora. Zarobić na fuzji jest niekiedy ciężko, gdyż niektóre bitwy o przejęcie kontroli nad spółką "trochę" się przeciągają lub trafiają do sądu. Tak jest np. z firmą Gucci, na którą mają ochotę Pinault-Printemps-Redoute oraz LVMH Moet Hennesy Louis Vuitton.Wśród trafnych rekomendacji kupna zaprezentowanych w raportach na łamach "IHT" znalazły się natomiast akcje kilku południowokoreańskich firm. Przykładowo akcje operatora telekomunikacyjnego SK Telecom zdrożały niemal 100%, a dwucyfrowe zyski dały również inwestycje w spółki Korea Telecom, Samsung Electronics i Pohang Iron & Steel. Rekomendując kupno południowokoreańskich akcji, analitycy podkreślali przede wszystkim, że państwo to było jednym z pierwszych, które otrzymało zagraniczną pomoc finansową i pierwszym azjatyckim tygrysem, który zaczął podnosić się z kryzysu. Spośród trafionych firm notowanych na giełdach naszego regionu rekomendowano kupno akcji węgierskich spółek - operatora telekomunikacyjnego Matav, banku OTP oraz firmy petrochemicznej MOL. Ich kupno uzasadniano faktem, że Węgry są jednym z pewniaków w kolejce do Unii Europejskiej, a wymienione firmy zaliczają się do miejscowych blue chips.

G.B.