Inwestycje OFE

Potwierdzić wiarygodność

Dotychczasowa kontrola inwestycji funduszy emerytalnych wyklucza podejrzenie o zawieranie transakcji między podmiotami powiązanymi, np. akcjonariuszami towarzystwa, twierdzi Marcin Krupa, dyrektor Departamentu Polityki Finansowej UNFE.

Nie oznacza to jednak, że niemożliwe było dokonywanie w tym samym czasie przez pośredników transakcji po bardzo atrakcyjnych cenach. udowodnienie takiego podejrzenia wymaga kolejnych kontroli wykraczających poza możliwości UNFE.- Ponieważ rentowność niektórych transakcji budzi wątpliwości, zwrócimy się do Głównego Inspektoratu Nadzoru Bankowego o zbadanie sprawy - zapowiada Marcin Krupa.Analiza UNFE potwierdza, że ponadprzeciętny wzrost wartości jednostek funduszy emerytalnych wynika głównie z obracania przez nie niewielkimi sumami. Duże znaczenie mają również odsetki od depozytów, w które inwestowane są nie rozliczone składki napływające z ZUS-u. Jednak fundusze zawierają również transakcje, które przynoszą na obligacjach nawet 2% zysku w skali dnia. Czasem także kupują obligacje po cenach znacznie niższych od rynkowych, według których wyceniane są przy ustalaniu wartości jednostek rozrachunkowych. W rezultacie sama ich wycena znacząco wpływa na wartość jednostek.UNFE skontrolował większość funduszy (oprócz tych, które niedawno otrzymały licencje) pod kątem poprawności przeliczania składek. Między innymi okazało się, że w różnych funduszach stosowane są różne metody naliczania odsetek z lokat typu over night. Nie ma również przepisów, które mówiłyby, co należy zrobić w przypadku, gdy wpłata z ZUS-u jest niższa niż suma składek podana na liście członków, za których została przesłana. W takim przypadku niektóre z funduszy wstrzymują się z rozliczeniem składek do czasu, gdy nie wpłynie kwota korygująca różnice. Zdaniem UNFE, wstrzymywanie się z rozliczeniem, szczególnie gdy różnice w sumach są groszowe i wynikają jedynie z zaokrągleń, krzywdzi członków, za których składka została przesłana.- Metody stosowane przez fundusze, choć różne, nie łamią prawa, gdyż prawo ich nie precyzuje. Nad stworzeniem standardowych rozwiązań pracujemy wspólnie z funduszami. Zależy nam na zapisaniu ich w rozporządzeniu tak, by mogły obowiązywać od nowego roku - mówi Marcin Krupa.

Anna Garwolińska