Sesja czwartkowa nie przyniosła znaczącej zmiany indeksu - NIF zwyżkował zaledwie o 0,7%, do poziomu 68,1 pkt., obroty były również niewielkie i nie przekroczyły 3 mln zł. Oznaki słabnięcia trendu wzrostowego, jakie obserwujemy w tym tygodniu, wiążą się zapewne z oddziaływaniem oporu na wysokości 70 punktów, którym jest podstawa tworzonego w okresie kwiecień - czerwiec trójkąta zniżki. Formacja kształtowała się przez trzy miesiące, należy więc założyć, że indeks potrzebuje więcej czasu niż kilka sesji, aby ją pokonać. Pozytywnym sygnałem w dłuższym terminie jest natomiast pokonanie drugiej opadającej linii wachlarza, co oznacza, że niedźwiedzie tracą powoli przewagę na rynku. Aby otrzymać wiarygodny sygnał zajęcia pozycji, potrzebne jest jeszcze utworzenie trzeciej linii trendu spadkowego i jej przebicie, które powinno definitywnie zakończyć trend spadkowy na rynku NFI. Analizując wykres w ujęciu tygodniowym, warto zwrócić uwagę na zachowanie Stochastic Slow, który opuszczając strefę wyprzedania wygenerował sygnał kupna, oraz na główną średnią MACD, która dotknęła linii sygnalnej. Podobne zachowanie w przeszłości było, niestety, zapowiedzią spadków indeksu, przynajmniej w krótkim terminie.
KRZYSZTOF REJZNER
BM BPH SA