Rachunkowość wspomoże leasing

Nowelizacja ustawy o rachunkowości może załatwić większość problemów polskich firm leasingowych, o których rozwiązanie ubiegały się od lat. Może m.in. ułatwić im wejście na giełdę.

Firmy leasingowe od kilku lat próbowały doprowadzić do zmiany prawa podatkowego. Te próby trafiały na silny opór resortu finansów, który odmawiał uregulowania przepisów podatkowych wobec leasingu, dopóki jego definicja nie trafi do Kodeksu cywilnego. Tymczasem propozycja odpowiednich zmian w Kodeksie cywilnym utknęła w Ministerstwie Sprawiedliwości na 3 lata.Na początku tego roku wydawało się, że resort finansów się ugiął. Zapowiedział bowiem przygotowanie ustawy o opodatkowaniu leasingu bez oglądania się na Kodeks cywilny. Potem zaległa cisza, aż wreszcie ni stąd, ni zowąd w ministerstwie pojawił się projekt zmiany ustawy o rachunkowości, zawierający tak pożądane przez firmy leasingowe uregulowania.Nowelizacja uwzględnia światowe standardy rachunkowości. Dla branży leasingowej najważniejsze jest to, że jej przepisy są również oparte na Międzynarodowym Standardzie Rachunkowości numer 17, który jest poświęcony leasingowi.Projekt ustawy błyskawicznie przeszedł przez wszystkie szczeble rządowe i jeszcze w lipcu została przesłana do Sejmu. Jak mówi Adam Martowski, prezes BRE Leasing, dzięki niej może zostać rozwiązanych kilka największych problemów firm leasingowych. - Jeżeli na podstawie ustawy powstaną standardy rachunkowości jednolite dla całej branży, wówczas mielibyśmy komplet przepisów, które stałyby się podstawą do badań bilansów i rachunku wyników - uważa A. Martowski.To z kolei szerzej otworzyłoby drogę firmom leasingowym na giełdę. Główną przyczyną opóźnień w pracach nad ich wejściem na rynek publiczny były zgłaszane przez KPWiG zastrzeżenia co do braku jednolitej metody przygotowywania sprawozdań finansowych. Chaos w tej dziedzinie mnożyli jeszcze audytorzy, proponując różne metody sporządzania bilansów. Nowelizacja także im da jednolite narzędzie do badania ksiąg firm leasingowych.Nowe prawo ułatwi także rozliczenie podatkowe. Jeden z jego zapisów załatwia problem sprzedaży przedmiotu leasingu po zakończeniu umowy poniżej jego ceny rynkowej. Był to jeden z głównych powodów utarczek firm leasingowych z urzędami skarbowymi. Nowelizacja ustawy umożliwi wprowadzenie jednolitego sposobu przygotowywania bilansów podatkowych, co utrudni urzędnikom fiskalnym dowolne interpretacje.Chociaż parlament nie zajął się jeszcze projektem, doszło już do sporu. Otóż ustawa nie opisuje szczegółowo, w jaki sposób firmy leasingowe mają księgować swoje przychody i koszty. Takie precyzyjne rozwiązania mają się znaleźć w standardach rachunkowych. Ustawa daje w tej dziedzinie wyłączność Krajowemu Komitetowi Standardów Rachunkowości. Ten zaś zapowiada, że jego standardy będą uwzględniały specyfikę naszego kraju. Tymczasem Stowarzyszenie Księgowych w Polsce uważa, że normy krajowe nie są potrzebne, wystarczą bowiem te wydawane przez Komitet Międzynarodowych Standardów Rachunkowości. Stowarzyszenie zamierza je opublikować.

W projekcie ustawy zdefiniowano leasing finansowy jako ten, w którym całe ryzyko i korzyści z tytułu własności przedmiotu leasingu przekazuje się korzystającemu. Umowa jednak musi spełniać przynajmniej jeden z następujących warunków:1) przenosić własność jej przedmiotu na korzystającego po zakończeniu okresu, na który została zawarta,2) zawierać prawo do nabycia jej przedmiotu przez korzystającego, po zakończeniu okresu, na jaki została zawarta, po cenie niższej od wartości rynkowej z dnia nabycia,3) okres, na jaki została zawarta, odpowiada w przeważającej części przewidywanemu okresowi ekonomicznej użyteczności środka trwałego lub prawa majątkowego, przy czym nie może być on krótszy niż 3/4 tego okresu; prawo własności przedmiotu umowy może być po okresie, na jaki umowa została zawarta, przeniesione na korzystającego,4) suma opłat, pomniejszonych o dyskonto, ustalona w dniu zawarcia umowy do zapłaty w okresie jej obowiązywania, przekracza 90% wartości rynkowej przedmiotu umowy na ten dzień; w sumie opłat uwzględnia się wartość końcową przedmiotu umowy, którą korzystający zobowiązuje się zapłacić za przeniesienie na niego własności tego przedmiotu; do sumy opłat nie zalicza się płatności na rzecz korzystającego za świadczenia dodatkowe, podatków oraz składek na ubezpieczenie tego przedmiotu, jeżeli korzystający pokrywa je niezależnie od opłat za używanie,5) zawierać przyrzeczenie finansującego do zawarcia z korzystającym kolejnej umowy o oddanie w odpłatne użytkowanie tego samego przedmiotu lub przedłużenia umowy dotychczasowej na korzystniejszych warunkach,6) przewidywać możliwość jej wypowiedzenia z zastrzeżeniem, że wszelkie powstałe z tego tytułu koszty i straty poniesione przez finansującego pokrywa korzystający,7) przedmiot umowy został dostosowany do indywidualnych potrzeb korzystającego; może być on używany wyłącznie przez korzystającego bez wprowadzania w nim istotnych zmian.Przyjęte w leasing finansowy składniki aktywów leasingobiorca wykazuje jako swój majątek i amortyzuje je. Jeżeli ryzyko i korzyści pozostają u finansującego, to wtedy mamy do czynienia z leasingiem operacyjnym.

Marek Siudaj