Pollena Ewa nie zmieni statutu

Pollena Ewa nie zamierza wprowadzić zapisów powodujących utratę uprzywilejowania akcji imiennych w razie ich sprzedaży. W najbliższy wtorek kończy się proces budowania księgi popytu na papiery spółkiZe względu na fakt, iż w Pollenie Ewie istnieje ponad 570 tys. akcji imiennych uprzywilejowanych co do głosu (na jedną akcję przypada 5 głosów), nawet po pełnym sukcesie nowej emisji dotychczasowi akcjonariusze zachowają pełną kontrolę nad firmą. Co więcej, obecny statut spółki powoduje, iż sprzedaż akcji imiennych nie powoduje utraty przez nie uprzywilejowania. Rodzi to zagrożenie, iż ewentualna próba przejęcia spółki przez inwestora strategicznego może, jak pokazuje historia przejęć na GPW, odbyć się z pominięciem interesów drobnych inwestorów. - Nie zamierzamy wprowadzać zmian statutu zapewniających utratę uprzywilejowania akcji imiennych w razie ich sprzedaży - stwierdził Krzysztof Pawlak, prezes Polleny. Obecnie największymi akcjonariuszami Polleny są CDM Pekao SA (30,5% głosów), Krzysztof Pawlak (16,1%) oraz Helena Margel, wiceprezes spółki. Prezes Pawlak zapowiada, że nie zamierza sprzedawać akcji. Deklaracji takiej nie składa natomiast CDM Pekao. - Jest to inwestycja portfelowa i nie mogę w tej chwili powiedzieć, jaka będzie nasza strategia wobec spółki - powiedziała Agnieszka Bogaj-Gryglicka z CDM Pekao SA. Biuro to jest również oferującym akcje Polleny Ewy w publicznym obrocie. Pollena Ewa oferuje 665 tys. akcji nowej emisji. Wstępne widełki cenowe wynoszą 22-28 zł. Biorąc pod uwagę tegoroczną prognozę zysku (5,8 mln zł) oznacza to, iż wskaźnik C/Z waha się w przedziale 12,2-13,7. Dodatkowo zostanie zaoferowanych 35 tys. akcji w transzy kierowanej przeznaczonej dla byłych i obecnych władz spółki. Cena wynosi tu 2 zł. Pollena Ewa jest jednym z wiodących producentów kosmetyków w Polsce. Jej udział w rynku w 1998 r. wynosił ok. 5,6%.

GRZEGORZ DRÓŻDŻ