Produkcja przemysłowa wzrosła w listopadzie o 15,9%

Prawie 16-procentowy wzrost produkcji sprzedanej przemysłu, zanotowanyw ubiegłym miesiącu - w porównaniu z listopadem 1998 r. - jest tegorocznymrekordem. Przez 11 miesięcy fabryki wyprodukowały o 3,5% więcej niż w tymsamym okresie przed rokiem. Zaległości, które powstały w pierwszym kwartale br.,odrobiono z nawiązką.

Dobre wyniki zanotowały w listopadzie także przedsiębiorstwa z sektora budowlano-montażowego. Ich produkcja - w zestawieniu z tym samym miesiącem w 1998 r. - była o 5,9% większa. Od początku tego roku firmy budowlane wyprodukowały o 2,9% więcej niż przez 11 miesięcy ub.r.- Listopadowy wskaźnik produkcji jest lepszy niż myślałem. Optymistyczne przewidywania naszego ośrodka sprawdzają się. Kiedy minister Jerzy Kropiwnicki mówił o możliwej recesji w Polsce, myśmy zapowiadali przyspieszenie wzrostu gospodarczego w ostatnim kwartale tego roku. Należy się spodziewać, że w 1999 r. PKB wzrośnie prawie o 4%. Nie wykluczam, że w 2000 r. będziemy mieli wzrost gospodarczy znacznie większy od 5-procentowego - powiedział wczoraj PARKIETOWI Witold Orłowski z Niezależnego Ośrodka Badań Ekonomicznych. Dodał, że produkcja przemysłowa w styczniu przyszłego roku może być wyższa od wyniku ze stycznia 1999 r. nawet o 20%. W pewnej części dlatego, że do obliczeń będzie brana niska podstawa (poprzednia zima stała pod znakiem kryzysu rosyjskiego), ale głównie dlatego, że wyraźnie poprawiła się aktywność (także eksportowa) krajowych wytwórców.Mniej optymistycznie perspektywy polskiej gospodarki ocenia Krzysztof Dzierżawski z Centrum im. Adama Smitha. Jak twierdzi, dobre wskaźniki produkcji w ostatnich miesiącach zawdzięczamy głównie temu, że przed rokiem w naszych przedsiębiorstwach mieliśmy do czynienia ze zjawiskiem przeinwestowania. Na tle słabych rezultatów notowanych w ostatnim kwartale 1998 r. dobrze zaprezentuje się czwarty kwartał br. - np. PKB powinien wzrosnąć o około 5,0%. - Jednak najbliższa przyszłość gospodarcza wcale nie wygląda różowo, skoro wzrostowi produkcji towarzyszy spory skok inflacji i powiększające się bezrobocie - powiedział PARKIETOWI Krzysztof Dzierżawski.Nieliczni maruderzyW stosunku do listopada 1998 r. Główny Urząd Statystyczny zaobserwował wzrost produkcji sprzedanej w 25 (na 29) działach przemysłu. Największy - o 52,1% - w branży tzw. pozostałego sprzętu transportowego (czyli innego niż samochody). Wyrobów z gumy i tworzyw sztucznych wyprodukowano o 37,7% więcej, pojazdów mechanicznych - 35,3%, artykułów celulozowo-papierniczych - 32,5%, a wyrobów z drewna - 28,0%.Cztery działy, które odnotowały mniejszą niż przed rokiem wartość produkcji to: branża tytoniowa (spadek o 12,5%), górnictwo węgla kamiennego i brunatnego (9,2%), firmy dostarczające maszyny biurowe i komputery (8,2%) oraz futrzarstwo (0,2%).Ceny powoli w góręOd początku roku - z nielicznymi wyjątkami - ceny produkcji przemysłowej rosną wolniej niż ceny towarów i usług konsumpcyjnych. W listopadzie te pierwsze zwiększyły się o 0,6%, a te drugie o 0,9%. W rezultacie, o ile ceny rynkowe wzrosły przez 11 miesięcy o 8,8%, to ceny uzyskiwane przez producentów o 7,3%. W zeszłym miesiącu najbardziej zdrożały ceny produkcji koksu i przetworów ropy naftowej (o 3,4%) oraz wyrobów celulozowo-papierniczych (1,9%).

JACEK BRZESKI