Opóźniona sesja na GPW

Najprawdopodobniej awaria systemu zasilania wywołała opóźnienie o ponad godzinę rozpoczęcia wczorajszej sesji giełdowej. Według przedstawicieli GPW, wydarzenie to nie ma żadnego związku ze zbliżającą się zmianą dat.Wtorkowa sesja rozpoczęła się dopiero po godzinie 11.00, dogrywki zaś o 11.45. W trybie awaryjnym początek notowań ciągłych wyznaczono na 12.45, skracając tym samym obrót dodatkowy zaledwie do 20 minut. Sesja zakończyła się już standardowo o godzinie 16.00.Mirosław Szczepański, zastępca dyrektora działu notowań GPW powiedział PARKIETOWI, iż opóźnienie było wynikiem problemów technicznych nie związanych bezpośrednio z systemem informatycznym giełdy. - Mieliśmy drobne problemy, jednak mogę zapewnić, iż nie był to efekt zbliżającej się milenijnej pluskwy - stwierdził Mirosław Szczepański. Nie chciał jednoznacznie potwierdzić, czy zawiódł system zasilania, a po nim wyczerpał się system podtrzymywania napięcia. Zdaniem dyrektora Szczepańskiego, dziś wszystko powinno być już w porządku i sesja rozpocznie się zgodnie z planem.

ADAM MIELCZAREK