Fuzja gigantów fonograficznych wydarzeniem dnia
W poniedziałek zabrakło jednolitej tendencji na czołowych parkietach. Największa fuzja fonograficzna pobudziła wzrost notowań w Londynie i w mniejszym stopniu w Paryżu. W godzinach przedpołudniowych zyskał też nowojorski Nasdaq. Natomiast - mimo początkowej zwyżki - spadł przed południem Dow Jones. Obniżył się również frankfurcki DAX Xetra.
Nowy JorkPodczas sesji piątkowej Dow Jones spadł o 99,59 pkt. (0,88%). Obniżył się także S&P 500, o 0,29%. Natomiast Nasdaq wzrósł o 1,1%, osiągając trzeci z kolei rekord. Również na rekordowym poziomie zakończył sesję Russell 2000, zyskując 1,26%.W poniedziałek od początku dnia trwał na Wall Street wzrost notowań. Szczególnie silnym impulsem było pozytywne przyjęcie przez inwestorów nowej fuzji, tym razem z udziałem potentatów przemysłu fonograficznego - brytyjskiej EMI Group i amerykańskiej firmy Time Warner. Akcje tej ostatniej zaczęły jednak tanieć. Silnie zdrożały natomiast walory giganta informatycznego Intel. Dodatnio na nastroje wpłynęły również korzystne wyniki finansowe czołowych spółek, m.in. Eastman Kodak oraz producenta drukarek komputerowych Lexmark International. Pozytywnie oceniono też zacieśnienie współpracy między Amazon.com. a Drugstore.com., a także zaangażowanie się pierwszej z tych firm w sprzedaż samochodów w systemie online.Początkowy wzrost Dow Jonesa został jednak odwrócony, po części w reakcji na ambitne plany ekspansji Procter & Gamble, i indeks spadł przed południem prawie o 46 pkt. (0,41%). Nasdaq zyskał w tym czasie 0,13%, a Dow Jones Composite Internet Index stracił 1,4%.LondynW Londynie z zadowoleniem przyjęto połączenie giganta fonograficznego EMI z amerykańskim partnerem Time Warner. Cena akcji EMI wyraźnie poszła w górę, a w ślad za nią notowania telewizji kablowej BSkyB. Dużym zainteresowaniem cieszyły się również walory towarzystw naftowych, firm telekomunikacyjnych oraz banków. Pomimo zahamowania początkowego wzrostu Dow Jonesa, FT-SE 100 podniósł się o 33,50 pkt. (0,53%).FrankfurtPo odwróceniu początkowej zwyżki frankfurcki DAX Xetra stracił 60,67 pkt. (0,87%). Uczestników tamtejszego parkietu ucieszyły optymistyczne prognozy dotyczące zysków koncernu Siemens. Z nie mniejszym zadowoleniem przyjęli oni zapowiadany rozwój działalności internetowej największego w Niemczech dostawcy oprogramowania komputerowego - firmy SAP. Jednak atmosferę popsuł przedpołudniowy spadek Dow Jonesa.ParyżCAC-40 zakończył sesję na poziomie o 9,54 pkt. (0,17%) wyższym niż dzień wcześniej. Wzrost notowań był najpierw znacznie większy, ale wahania na Wall Street wpłynęły ujemnie na nastroje inwestorów. Najchętniej kupowano akcje firmy telewizyjnej Canal Plus, do czego przyczyniła się wiadomość o połączeniu spółek fonograficznych Time Warner i EMI.TokioTokijski Nikkei 225 zyskał 178,62 pkt. (0,95%). Wzrost notowań spółek high--tech w USA pobudził popyt na akcje analogicznych firm japońskich, zwłaszcza Sony, Fujitsu i Softbanku. Nastroje na giełdzie poprawiły się też w związku ze spotkaniem ministrów finansów i szefów banków centralnych państw G7, którzy wyrazili zaniepokojenie wysokim kursem jena, pogarszającym konkurencyjność eksportu. Największym powodzeniem, szczególnie ze strony inwestorów zagranicznych, cieszyły się jednak walory przedsiębiorstw przemysłu stalowego Nippon Steel, Sumitomo Metal Industries i Kawasaki Steel. Ich ceny uznano bowiem za stosunkowo niskie. Firmom tym sprzyjała też perspektywa współpracy w produkcji stali nierdzewnej oraz lepszy rating dla ostatniej ze wspomnianych spółek.HongkongSesja poniedziałkowa przyniosła umiarkowany wzrost notowań na parkiecie w Hongkongu. Hang Seng podniósł się o 59,14 pkt. (0,39%), chociaż początkowo wzrost był znacznie większy. Szczególnie dużym powodzeniem cieszyły się walory banku HSBC Holdings, gdyż uczestnicy rynku przyjęli z zadowoleniem wiadomość o nawiązaniu przez tę instytucję finansową współpracy internetowej z grupą Cheung Kong. Chętnie kupowano też akcje tej ostatniej, a także konglomeratu Hutchison Whampoa. Jednak pod koniec dnia obawy dotyczące polityki pieniężnej USA oraz przygotowania do obchodów chińskiego nowego roku osłabiły zwyżkę cen akcji.
Kolumnę redagują: ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI