Pomimo piątkowego ożywienia na GPW, po niepomyślnych wieściach zza oceanu (obawy przed podniesieniem stóp procentowych w USA) i spadkach na giełdach azjatyckich WIG stracił w poniedziałek 1,9% i zatrzymał się na poziomie 19 398 pkt. Identyczne były rozmiary zniżki WIG20 (1909 pkt.). Obrót papierami BIG-BG został przez Zarząd Giełdy zawieszony do 11 lutego. Pomimo ochłodzenia koniunktury, nadal rosną akcje firm z sektora informatycznego (2,5% zyskał ComArch, 1% Softbank, 0,5% Optimus). Przedłużająca się korekta nie przeszkadza wybranej grupie spółkę notować kolejnych rocznych maksimów cenowych. Wśród rosnących papierów znajduje się m.in. Agora (może wyjść z Canal+), szukająca inwestora Amica (CDM Pekao wyceniło 1 akcję na 50 zł), Impexmetal (tajemniczy inwestorzy systematycznie dokupują walory), Kęty (dobrze oceniana przez analityków), Softbank (tworzy grupę internetową) i Świecie (bardzo dobre wyniki w ubiegłym roku). O 0,9% spadł Elektrim, którego akcje radzą zdecydowanie kupować analitycy ING Barings w raporcie z 28 stycznia (cena docelowa - 63 zł). Znacznie więcej straciły na wartości największe spółki warszawskiego parkietu - TP SA (-5%) i PKN (-2,3%). W dogrywce przeważała strona popytowa.W notowaniach ciągłych inwestorzy zaczęli odzyskiwać wiarę w poprawę koniunktury, tym bardziej że opublikowane optymistyczne dane o wzroście PKB w 1999 r. zwiększają prawdopodobieństwo dobrych wyników spółek za IV kwartał. Ostatecznie WIG20 zamknął się o 0,1% wyżej niż na fixingu. Najwięcej, bo po 7%, na wartości zyskały akcje Forte, Optimusa i ZEW-u.

DARIUSZ JAROSZ