Po poniedziałkowym załamaniu na rynku Nasdaq, krajowi inwestorzy na wtorkowej sesji zgodnie wyprzedawali walory spółek teleinformatycznych. Duża liczba nadwyżek oraz redukcji sprzedaży zakłada podtrzymanie tej tendencji na najbliższej sesji. Technicznie najbliższy poziom wsparcia dla indeksu WIG20 można szacować przy wartości 2100 pkt, pierwszy test miał już miejsce w ubiegłym tygodniu. Oprócz 33-proc. zniesienia poprzedzającej fali spadkowej, wartość ta stanowi również zasięg spadku wynikający z pokonanego kanału oraz poziom wewnętrznej linii trendu wzrostowego. Przyszłe notowania indeksu będą jednak zależne od sytuacji na rynku Nasdaq, wobec którego WIG20 utrzymuje wciąż dodatnią korelację. Spadek optymizmu wobec najbliższych sesji najlepiej oddaje rosnące dyskonto dla kontraktów terminowych wobec indeksu bazowego. Wiele wskazuje więc na to, że powoli spuszczane jest powietrze ze spekulacyjnego balonu. Jednak po silnej przecenie wśród grona spółek informatycznych, niewykluczony jest powrót zainteresowania tym sektorem, chociaż prawdopodobnie już o mniejszej skali.Wciąż relatywnie silniejszy jest indeks MIDWIG, jednak po ostatniej sesji zdołał naruszyć dolne ograniczenie półtoramiesięcznego kanału wzrostowego. W przypadku publikacji pozytywnych danych o wzroście produkcji przemysłowej można oczekiwać wzmocnienia indeksu średnich spółek. Najbliższe tygodnie dla ogółu rynku będą ponadto uzależnione od oczekiwań względem raportów finansowych za I kwartał br.