Wczorajsza sesja przyniosła ponowne wyłamanie z kanału wzrostowego, w jakim diagram WIRR poruszał się od początku lutego br. Odreagowanie spadków okazało się więc na razie krótkotrwałe, choć ze względu na panującą na rynku niejednoznaczność zachowań nie są wykluczone kolejne próby wzrostowe. Trzeba również przy okazji odnotować, że zarówno wtorkowa zniżka, jak i poprzedzający ją wzrost odbyły się przy niewielkiej aktywności inwestorów, ale z drugiej strony na omawianym parkiecie nie ma już spółki (Comarch), która w ostatnim czasie dominowała pod względem obrotów, zatem wskazania tego czynnika mogą obecnie dodatkowo ?zniekształcać? obraz rynku. W przypadku kontynuacji zniżki za potencjalny obszar wsparcia można wziąć pod uwagę strefę wyznaczoną przez dwa ostatnie dna z początku kwietnia, czyli ok. 2790?2795 pkt., choć znacznie ważniejszą zaporę dla deprecjacji może jednak stanowić rejon ok. 2685?2700 pkt., gdzie znajdują się dołki z 28.02 i 8.03 oraz poziom 23,6-proc. zniesienia fali hossy z okresu listopad 1999 r. ? marzec 2000 r. Przy kolejnej próbie wzrostowej jako opór może znów oddziaływać pokonana linia kanału, a następnie linia trendu wzrostowego z listopada ub.r., która aktualnie zbliża się do poziomu 3000 pkt.

Mirosław StępieńBM PBK S.A.