Widmo Nasdaq wciąż groźne dla giełd w naszym regionie

Podczas środowych sesji ponownie spadł praski indeks PX 50, reagując przede wszystkim na dalszą wyprzedaż akcji koncernu telekomunikacyjnego Cesky Telecom. Przy niskich obrotach wzrósł natomiast moskiewski RTS oraz nieznacznie budapeszteński BUX, choć pozbywano się walorów spółek high-tech.

BudapesztNiewielką zwyżką cen akcji zakończyła się środowa sesja na budapeszteńskiej giełdzie papierów wartościowych. Indeks BUX zdołał zyskać 0,25% i zamknął się na poziomie 9786,06 pkt., mimo że pod wpływem negatywnych wieści z rynku Nasdaq nadal taniały walory spółek zaawansowanych technologicznie, takich jak np. potentat branży telekomunikacyjnej Matav. Swoją zwyżkę wskaźnik zawdzięczał przede wszystkim zakupom akcji banku OTP, który ogłosił plany dotyczące wypłaty dywidendy za 1999 r. ? Dzisiejsza zwyżka nie oznacza jednak, że kończy się tendencja spadkowa na giełdzie. Wzrosty były raczej czasowe i były pewną reakcją na wtorkowy bardzo silny spadek BUX-a ? powiedział agencji Reutera Tamas Revesz, makler z budapeszteńskiego biura Wintrust.PragaW środę na giełdzie praskiej nadal przeważały spadki cen akcji. Indeks PX 50 obniżył się o 0,75% i zakończył sesję na poziomie 634,1 pkt. Mimo wzrostu notowań większości spółek typu blue chip, indeks pchnęła w dół dalsza przecena walorów największej czeskiej firmy pod względem kapitalizacji ? koncernu branży telekomunikacyjnej Cesky Telecom. Staniały one o 2,3%, reagując na dalsze spadki amerykańskiego indeksu Nasdaq oraz obniżenie rekomendacji dla spółki do trzymaj przez analityków CA IB. Uwagę zwracał natomiast wzrost kursu lokalnego konkurenta Ceske Radiokomunikace, ponieważ ? zdaniem analityków ? akcje tej spółki staniały ostatnio tak bardzo, iż stały się atrakcyjne dla inwestorów. ? Na początku dnia było spokojnie na rynku, jednak później duży gracz zagraniczny zaczął wyzbywać się walorów Cesky Telecom ? podsumował wczorajszą sesję w rozmowie z Reutersem Tomas Karban, analityk z Wood & Company.MoskwaŚrodowa sesja na rynku rosyjskim była kolejną, która przebiegła pod znakiem małej aktywności inwestorów. Indeks RTS zdołał wzrosnąć o 1,17% do 224,92 pkt., co ? zdaniem lokalnych maklerów ? było naturalnym następstwem wtorkowych silnych spadków. ? Inwestorzy boją się teraz inwestować na wrażliwych emerging markets w związku z niepewną sytuacją, jaka panuje na Wall Street ? powiedział agencji Reutera jeden z moskiewskich maklerów. Eksperci spodziewają się, że ożywienie na rynku rosyjskim może nastąpić dopiero na początku maja, kiedy to zostanie zaprzysiężony na prezydenta Władimir Putin i ujawni on plany dotyczące gospodarki oraz składu nowego rządu.

Kolumnę redagują: ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI