Sprzedano wszystkie papiery 10-letnie

Ministerstwo Finansów sprzedało wczoraj 10-letnie obligacje o zmiennym oprocentowaniu o wartości nominalnej 200 mln zł. Wszystkie papiery oferowane podczas wczorajszego przetargu znalazły nabywców. Inwestorzy zgłosili popyt o wartości ok. 647 mln zł. To dużo więcej niż podczas lutowej aukcji, kiedy to oferty kupna miały wartość ok. 429,7 mln zł. Resort finansów szukał wówczas chętnych na papiery o wartości 400 mln zł. Sprzedane obligacje miały wartość 329,7 mln zł.Na wczorajszym przetargu średnia cena jednej obligacji wyniosła ok. 974,6 zł. W lutym analitycy spodziewali się, że będzie ona mieściła się w przedziale 975-978 zł. Wtedy inwestorzy płacili ok. 979 zł za sztukę.Ministerstwo poinformowało też o wynikach marcowej sprzedaży kolejnych serii dwulatek i czterolatek. Duży popyt zanotowano na dwuletnie papiery o oprocentowaniu stałym. Sprzedano obligacje o wartości 83,14 mln zł. To ok. 55,4% całej emisji. W lutym udało się sprzedać zaledwie 17,8% emisji. Resort finansów uważa, że przyczyną tak dobrego wyniku jest zwiększenie oprocentowania papierów o 1 punkt procentowy ? do 14%. Ministerstwo jest zdania, że wpływ na wielkość sprzedaży miała też stabilizacja na rynku finansowym po lutowej podwyżce stóp NBP.Nadal utrzymuje się słabe zainteresowanie czteroletnimi obligacjami indeksowanymi. Z marcowej emisji udało się sprzedać więcej papierów niż w lutym, jednak ich łączna wartość nominalna przekroczyła zaledwie 8 mln zł, podczas gdy wartość całej emisji wynosiła 100 mln zł. Resort finansów twierdzi, że tak słabe wyniki sprzedaży to efekt długiej zapadalności papierów. Obecnie jest to ?najdłuższa? obligacja dostępna na rynku dla inwestorów indywidualnych. ?Inwestorzy muszą przekonać się do formy oszczędzania o tak długim horyzoncie czasowym?, napisało ministerstwo w komunikacie.

M.CH.