Na europejskim rynku high-tech utrzymuje się niepewność
Podczas sesji czwartkowych na głównych giełdach europejskich w defensywie pozostała większość firm high-tech oraz spółek telekomunikacyjnych. Pomimo to nastąpił niewielki wzrost indeksów. Nowojorski Nasdaq odrobił przed południem trochę środowych strat, natomiast zaczął spadać Dow Jones.
Nowy JorkW środę rynek Nasdaq ogarnęła panika i tamtejszy indeks stracił 286,27 pkt. (7,06%), co było drugim pod względem wielkości spadkiem w wyrażeniu punktowym. Pomimo początkowego wzrostu obniżył się też Dow Jones o 161,95 pkt. (1,43%). S&P 500 spadł o 2,23%, a Russell 2000 o 3,27%.Nieznaczny wzrost cen hurtowych w USA został przyjęty z zadowoleniem przez uczestników giełdy nowojorskiej. Pomijając paliwa i żywność, podniosły się one w marcu tylko o 0,1%. Pod wpływem tej wiadomości Dow Jones zaczął sesję czwartkową od niewielkiego wzrostu, jednak później został on odwrócony i przed południem indeks ten stracił przeszło 67 pkt. (0,61%). Nie bez znaczenia mogły być dane, które wykazały wzrost sprzedaży detalicznej.Pomyślnie zaczął się też dzień na rynku Nasdaq, gdzie pod wpływem zakupów spekulacyjnych notowania wzrosły w pewnym momencie prawie o 2%. Wprawdzie zwyżka uległa odwróceniu, ale dzięki popytowi na akcje takich firm, jak Qualcomm i Intel wskaźnik rynku Nasdaq zaczął ponownie rosnąć, zyskując w godzinach przedpołudniowych 1,53%. W jego ślady poszedł Dow Jones Composite Internet Index, który podniósł się w tym czasie o 1,86%.LondynW Londynie przeważyła niewielka zwyżka notowań, mimo przedpołudniowego spadku Dow Jonesa. Najchętniej sprzedawano walory giganta telekomunikacyjnego Vodafone AirTouch, firm farmaceutycznych Glaxo Wellcome i SmithKline Beecham oraz grupy medialnej Reuters. Zainteresowaniem cieszyły się natomiast akcje British Telecom dzięki zapowiedzi reorganizacji i wydzielenia Yellow Pages oraz jednostki wyspecjalizowanej w e-commerce. FT-SE 100 podniósł się o 6,2 pkt. (0,1%).FrankfurtNa parkiecie frankfurckim środowy spadek Nasdaqa zmniejszył zainteresowanie akcjami spółek high-tech oraz firm telekomunikacyjnych. Niepomyślną wiadomością dla Deutsche Telekom były też duże straty jego jednostki internetowej T-Online. Pozbywano się również walorów koncernu Siemens i dostawcy oprogramowania SAP, natomiast chętnie kupowano papiery spółki Epcos. Zniżka notowań w sektorze high-tech rozszerzyła się na przedsiębiorstwa tradycyjnych branż, ale pod koniec sesji zdołano zahamować spadek notowań i DAX Xetra zyskał 5,99 pkt. (0,08%).ParyżPoczątkowo notowania na giełdzie paryskiej wykazywały lekką skłonność do spadku. Później awaria techniczna przerwała na przeszło godzinę operacje, a po ich wznowieniu CAC-40 przezwyciężył słabość i zakończył dzień na poziomie o 25,64 pkt. (0,41%) wyższym niż w środę. Na uwagę zasługiwał spadek cen akcji firm high-tech oraz przedsiębiorstw telekomunikacyjnych, który w dalszej części sesji został jednak zahamowany.TokioW Tokio gwałtowna wyprzedaż akcji na rynku Nasdaq pobudziła spadek wskaźnika Nikkei 225 o 306,79 pkt. (1,47%). Był on jednak stosunkowo mały, gdyż utrzymywał się popyt na akcje japońskich przedsiębiorstw tradycyjnych branż, w szczególności firm przemysłu chemicznego oraz spółek zajmujących się magazynowaniem i transportem morskim. Wzrosły też notowania banków, firm handlowych oraz zaangażowanych na rynku nieruchomości. Tymczasem nadal taniały walory przedsiębiorstw sektora high-tech, zwłaszcza Softbanku i Hikari Tsushin. Dołączyły do nich papiery Hitachi, Sony Fujitsu, Murata Manufacturing, Furukawa Electric oraz Matsushita Communications Industrial. Bez echa przeszła zapowiedź zaostrzenia polityki pieniężnej przez Bank Japonii.HongkongNa parkiecie w Hongkongu uwagę zwracał wyraźny wzrost ceny akcji czołowej firmy internetowej Pacific Century CyberWorks. Nie wystarczyło to jednak, aby pobudzić ogólną zwyżkę notowań w sytuacji, gdy nowojorski Nasdaq stracił w środę przeszło 7%. Pod wpływem wieści z USA Hang Seng spadł 224,53 pkt. (1,35%), do czego przyczyniły się też pokaźne odpisy, których dokonał China Telecom (Hong Kong) w związku z zużyciem przestarzałej sieci telekomunikacyjnej. Z drugiej strony dodatnio na nastroje inwestorów wpłynęły bardzo dobre wyniki tej firmy w pierwszym kwartale, hamując spadek indeksu.
Kolumnę redagują: ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI