Indeksy środkowoeuropejskie straciły po kilka procent
Reagując na piątkową masową wyprzedaż akcji na Wall Street, w poniedziałek inwestorzy w naszym regionie również pozbywali się walorów. W efekcie BUX spadł o 4,55%, PX 50 o 4,68%, a RTS o 7,84%. Mimo że moskiewski indeks stracił najwięcej, właśnie tam najmniej obawiano się globalnej bessy w branży high-tech.
BudapesztPoniedziałkowa sesja na Budapeszteńskiej giełdzie papierów wartościowych zapisze się z pewnością negatywnie w pamięciach inwestorów. Tamtejszy wskaźnik BUX, reagując na piątkową wyprzedaż akcji na Wall Street, spadł aż o 4,55% i na koniec dnia ukształtował się na poziomie 9025,29 pkt. Pozbywano się przede wszystkim walorów spółek high-tech, wśród których znajduje się zarówno lokalny gigant pod względem kapitalizacji ? firma telekomunikacyjna Matav, jak również znacznie mniejsze spółki związane z internetem ? Synergon i spółka handlowa Fotex. ? Nasza giełda naśladuje teraz Wall Street i taka tendencja z pewnością utrzyma się przez pewien czas ? powiedział Reutersowi Ede Istok, makler z MKB Securities, dodając, że spodziewa się w tym tygodniu dużych wahań cen akcji.PragaZagraniczni inwestorzy, zaniepokojeni tym, co wydarzyło się podczas piątkowych sesji na Wall Street, pozbywali się w poniedziałek akcji czeskich spółek, czego efektem był spadek indeksu praskiej giełdy PX 50 aż o 4,68%, do poziomu 586,0 pkt., najniższego od lutego br. Czescy maklerzy podkreślali, że lokalni gracze, wykorzystując niskie notowania, kupowali akcje, jednak nie miało to zbyt wielkiego wpływu na poziom indeksu, ze względu na skalę wczorajszej wyprzedaży walorów. ? Rynek w USA jest teraz priorytetem i żadne lokalne wydarzenia nie są w stanie odwrócić uwagi inwestorów od Wall Street ? podkreślił w rozmowie z agencją Reutera Radim Dalik, makler z Komercni Banka. Liderami spadków były w poniedziałek czeskie telekomy, których akcje posiada zagraniczny kapitał. Walory Cesky Telecom staniały o 6,1%, a kurs akcji Ceske Radiokomunikace obniżył się o 4,1%.MoskwaMimo że wczoraj wskaźnik RTS stracił aż 7,84%, spośród wszystkich giełd w regionie w Moskwie panowały stosunkowo najlepsze nastroje. ? Oczywiście, że zareagowaliśmy dziś na globalną wyprzedaż akcji, jednak miało to podłoże bardziej psychologiczne i nie miało nic wspólnego z fundamentami naszego rynku ? powiedział agencji Reutera Steven Dashevsky, szef działu analiz w moskiewskim biurze maklerskim Aton.? Jest kilka powodów, dla których rynek rosyjski powinien mieć się lepiej. Nikt tu nie kupuje akcji na kredyt, a na dodatek branża high-tech jest słabo reprezentowana na giełdzie ? uważa z kolei Eric Kraus, główny strateg w biurze IBG NIKoil. Liderem spadków był wczoraj koncern telekomunikacyjny Rostelecom, którego akcje staniały o 9%.
Kolumnę redagują: ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI