Sieć w Ameryce Łacińskiej
Najbardziej obiecującymi rynkami dla firm internetowych z Ameryki Łacińskiej nie są wcale ich macierzyste kraje. W poszukiwaniu zysków oraz większej liczby klientów przenoszą one działalność za granicę. Ponieważ zdecydowaną większość stron tworzą w języku hiszpańskim, głównymi celami ich ekspansji jest właśnie Hiszpania oraz rynki hiszpańskojęzyczne w Stanach Zjednoczonych. W przeciwieństwie do sieci w Ameryce Łacińskiej, tamtejszy internet nie boryka się z problemami technicznymi oraz niewielką popularnością wśród obywateli, którzy rzadko dysponują komputerem osobistym.Według szacunków Credit Suisse First Boston, do końca 2000 r. wśród obywateli USA pochodzenia hiszpańskiego 25% będzie korzystać z internetu. W Hiszpanii ma być z kolei około 13% internautów. Tymczasem prognozy dla Ameryki Łacińskiej są znacznie bardziej pesymistyczne. Szacuje się, że do końca tego roku tylko 3% obywateli będzie korzystać z sieci komputerowej. Teraz około 13 mln Hiszpanów oraz obywateli USA mówiących po hiszpańsku ma styczność z internetem, a więc tyle samo, ile we wszystkich krajach Ameryki Łacińskiej.Zdaniem Lucasa Graves?a, analityka z Jupiter Communications Inc., firmy, która zajmuje się badaniem rynku internetowego, minie jeszcze przynajmniej pięć lat zanim w Ameryce Łacińskiej na dobre zagości tzw. nowa gospodarka. W pierwszej kolejności powinny pod tym względem rozwinąć się Meksyk, Argentyna oraz Brazylia. Właśnie w tych krajach mieszka około 80% użytkowników sieci w całym regionie.
Ł.K.