Koniunktura w USA sugeruje kolejną podwyżkę oprocentowania
Najnowsze dane statystyczne, potwierdzające szybki wzrost w gospodarce amerykańskiej, oraz niepokój przed publikacją dalszych informacji o koniunkturze w USA pogorszyły w środę nastroje na Wall Street. Dow Jones zaczął dzień od spadku, osłabiając lub hamując zwyżkę notowań w Europie Zachodniej. Tymczasem Nasdaq osiągnął przed południem umiarkowany wzrost.
Nowy JorkPodczas sesji wtorkowej Dow Jones podniósł się o 218,72 pkt. (2,01%). Bardzo wyraźnie, bo aż 228,75 pkt. (6,57%), zyskał Nasdaq. S&P 500 wzrósł o 3,33%, a Russell 2000 o 4,37%.W środę o zachowaniu inwestorów zdecydowały w poważnym stopniu najnowsze dane statystyczne, które wykazały większy niż przewidywano wzrost zamówień na dobra trwałego użytku w Stanach Zjednoczonych. Wiadomość tę uznano za potwierdzenie wysokiej koniunktury w gospodarce amerykańskiej, która może skłonić Zarząd Rezerwy Federalnej do dalszego zaostrzenia w maju polityki pieniężnej. Dołączyła do tego niepewność przed ogłoszeniem w czwartek jeszcze ważniejszych danych dotyczących zatrudnienia oraz wzrostu gospodarczego. Wprawdzie eksperci twierdzą, że większy popyt na dobra trwałego użytku nie powinien nasilić inflacji, ale mimo to od początku sesji pojawił się na giełdzie nowojorskiej spadek notowań i przed południem Dow Jones stracił ponad 113 pkt. (1,02%).Od zwyżki notowań zaczęła się natomiast wczorajsza sesja na rynku Nasdaq, do czego przyczyniły się korzystne wyniki finansowe spółek high-tech, m.in. Compaq Computer i producenta części do urządzeń światłowodowych JDS Uniphase. Tamtejszy wskaźnik zyskał w godzinach przedpołudniowych 0,27%. Dow Jones Composite Internet Index wzrósł w tym czasie o 0,86%.LondynNa parkiecie londyńskim początkowy wzrost notowań został zahamowany w związku z przedpołudniowym spadkiem Dow Jonesa. FT-SE 100 obniżył się o 26,5 pkt. (0,42%). Najchętniej kupowano walory BP Amoco, a także firmy telekomunikacyjnej Cable & Wireless, która może otrzymać korzystniejszą kontrofertę przejęcia spółki zależnej z Hongkongu. Powodzeniem cieszyły się też papiery producenta komputerów Psion oraz dostawcy urządzeń dla telekomunikacji Marconi. Spadły natomiast notowania Bank of Scotland oraz czołowych firm farmaceutycznych.FrankfurtFrankfurcki DAX Xetra wzrósł o 108,04 pkt. (1,48%), chociaż zwyżkę zmniejszył nieco przedpołudniowy spadek na Wall Street. Uwagę zwracało duże zainteresowanie akcjami firm high-tech, w szczególności dostawcy oprogramowania SAP oraz spółek Siemens, Epcos i Infineon. Wzrosły też notowania Deutsche Telekom, jak również przedsiębiorstw przemysłu chemicznego BASF i Bayer, które w czwartek mają opublikować wyniki finansowe.ParyżNiepomyślne doniesienia z początku sesji na Wall Street osłabiły trochę wzrost notowań w Paryżu. CAC-40 zyskał jednak 70,58 pkt. (1,12%). Największym powodzeniem cieszyły się walory grupy LVMH, gdyż słabe euro poprawiło konkurencyjność eksportu. Perspektywa dobrych wyników sprzyjała producentowi sprzętu elektrycznego Schneider Electric, a dobre rezultaty firmie informatycznej Dessault Systems. Staniały natomiast papiery Lagardere.TokioTokijski Nikkei 225 spadł o 138,02 pkt. (0,76%), do najniższego poziomu od 21 grudnia ub.r. Przejściowo indeks znalazł się poniżej ważnej granicy 18 000 pkt., ale zdołał odrobić część strat. Najważniejszym powodem wyprzedaży akcji była realizacja zysków przez posiadaczy walorów tych spółek, które ostatnio zostały włączone do głównego wskaźnika giełdowego. Panowała też niepewność przed publikacją w tym tygodniu ważnych danych statystycznych dotyczących gospodarki amerykańskiej. Na tym tle uwagę zwracał wzrost notowań kilku czołowych spółek, szczególnie Softbank, Yahoo Japan, Fujitsu, NEC i Japan Telecom.HongkongIndeks giełdy w Hongkongu Hang Seng obniżył się o 204,18 pkt. (1,29%), reagując głównie na czynniki zewnętrzne. Niepokój uczestników rynku wywołała zwiększona aktywność wojsk chińskich w pobliżu Tajwanu oraz perspektywa zaostrzenia polityki pieniężnej w USA. Zabrakło też pozytywnego bodźca z parkietu tokijskiego. Jedynym dodatnim zjawiskiem był duży popyt na akcje towarzystwa telekomunikacyjnego Cable & Wireless HKT. Pobudziły go pogłoski o możliwości złożenia kontroferty, która miałaby na celu jego przejęcie przez Singapore Telecommunications.
Kolumnę redagują: ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI