Klienci Skarbca zasypią ZUS skargami?
PTE Skarbiec-Emerytura postanowiło pomóc swoim członkom, którzy do tej pory nie otrzymali z ZUS ani złotówki. Rozesłało im wzory odpowiednich skarg. Z tej pomocy jak na razie nie skorzystał jednak prezes towarzystwa, Krzysztof Telega, który także na swoim koncie nie ma żadnych pieniędzy.
OFE Skarbiec-Emerytura podpisał ponad 400 tys. umów, z czego ZUS zarejestrował ponad 360 tys. Ale tylko niespełna 230 tys. klientów ma na swoim koncie choć jedną składkę. Oznacza to, że 38% członków Skarbca nie otrzymuje pieniędzy z ZUS. ? Mamy taką sytuację, że prawie 40% ludzi nie dostaje ani grosza z ZUS, tymczasem nikt się tym nie zajmuje, nie próbuje czegoś zrobić ? powiedział Krzysztof Telega, prezes PTE. ? Postanowiliśmy im pomóc.Towarzystwo przesłało więc dwa wzory pism: jeden dotyczy sytuacji, gdy składek nie przesyła pracodawca, drugi ? gdy pracodawca wysłał pieniądze, ale nie dotarły one do funduszu emerytalnego. Jak wyjaśnił K. Telega, to jedyna forma, w jakiej PTE może pomóc swoim członkom. Prawo bowiem nie pozwala towarzystwom emerytalnym na reprezentowanie interesów członków.Akcja spotkała się z dużym zainteresowaniem klientów OFE. Codziennie w tej sprawie dzwoni ok. 500-600 osób z pytaniem, co można zrobić po wysłaniu takiego listu. Okazuje się jednak, iż jeśli ZUS nie dopełni swojego obowiązku, zainteresowani mogą tylko wystąpić do sądu z pozwem cywilnym.Z pomocy PTE jak na razie nie skorzystał jego szef. K. Telega. Powiedział, że zastanowi się, czy wystąpić w tej sprawie do ZUS. Podobnie odpowiedział na pytanie, czy będzie skarżył ZUS. Nieoficjalnie wiadomo, że prezesi towarzystw boją się podobnych ruchów, aby nie popsuć sobie stosunków z Zakładem. Tym bardziej iż wielu z nich podejrzewa, że ZUS przy przesyłaniu składki nie jest do końca obiektywny.Przedstawiciele PTE przyznali także, że chce ono brać udział w konsolidacji rynku funduszy emerytalnych. ? Śledzimy to, co się dzieje na rynku ? powiedział Wojciech Kostrzewa, szef rady nadzorczej i prezes BRE, głównego udziałowca Skarbca. ? W tej chwili nie możemy wykluczyć żadnego z funduszy. Przy ewentualnych rozmowach będziemy brać pod uwagę strukturę opłat, ale przede wszystkim wielkość i strukturę bazy członkowskiej.Rozszerzył się skład zarządu PTE. Nowym wiceprezesem został Jerzy Chwiałkowski, który będzie odpowiedzialny za sprawy finansowe towarzystwa. Skarbiec miał trzyosobowy zarząd od chwili, gdy na początku roku NZWA odwołało Ryszarda Jacha, wiceprezesa odpowiedzialnego za inwestycje. W. Kostrzewa powiedział, że R. Jach odszedł za zgodą obu stron. Ten jednak zaprzecza. ? To nieprawda ? powiedział. ? Zostałem zwolniony przez pracodawcę. Jak powiedział, nie są mu znane przyczyny odwołania go z zarządu. Nie został o nich poinformowany, mimo że wysłał do PTE zapytanie w tej sprawie. Według nieoficjalnych informacji, przyczyną jego odwołania miały być niekorzystne wyniki funduszu.Skarbiec przedstawił swoje sprawozdanie finansowe. Towarzystwo zakończyło ub. rok stratą w wysokości 104 mln zł. Przychody wyniosły ok. 12 mln zł, przy czym największą część Skarbiec pozyskał z prowizji od składki. Koszty PTE wyniosły ok. 116 mln zł, z czego ok. 50%, to koszty marketingu i administracyjne. Akwizycja pochłonęła 17 mln zł (15% kosztów). Tak niewielka suma jest wynikiem wydłużenia przez Skarbiec okresu rozliczania kosztów akwizycji do 10 lat. Jest to jeden z najdłuższych na rynku okresów. Wprawdzie podobny okres rozliczania wydatków przyjęło PTE Zurich Solidarni, ale większość towarzystw robi to w krótszych terminach.
Marek Siudaj