Rynek kontraktów terminowych

Możemy być świadkami powrotu hossy na rynku futures. Wczorajsza zwyżka cen kontraktów świadczy o utrzymującej się tendencji wzrostowej. Obecnienajwiększą przeszkodą dla byków jest poziom 2100 pkt., chociaż nie wydaje się, aby miał on powstrzymać falę wzrostową. Jeżeli sytuacja techniczna nie ulegnie zmianie, w średnim okresie indeks powinien osiągnąć poziom szczytu z końca marca.

WIG20 Futures (GPW)Otwarcie wczorajszych notowań nastąpiło na wysokości 2060 pkt., czyli 41 pkt. ponad zamknięciem z poniedziałku. Pozytywna tendencja utrzymała się do końca sesji. Po raz ostatni handlowano wczoraj kontraktami na poziomie 2096 pkt. Oznacza to, że inwestorzy, którzy na początku sesji otworzyli długie pozycje, zrealizowali zyski w wysokości 14 procent. Zmiany na rynku zostały potwierdzone przez większy wolumen. Spadła natomiast liczba otwartych pozycji do 6722. Z realizacji formacji horyzontalnej, z której WIG20 Futures wybiły się w piątek, wynika, że minimalny zakres ruchu powinien osiągnąć 2100 pkt. Mniej więcej na tym samym poziomie ulokowany jest także opór związany z linią szyi formacji głowy z ramionami. Pokonanie tych barier powinno zdecydowanie wzmocnić pozycję byków. Wzrastająca średnia piętnastosesyjna ochrania przed zniżką ceny futures poniżej 1970 pkt. Bardzo dobrze wygląda wykres wskaźnika MACD. Utrzymuje on sygnał kupna wygenerowany w zeszłym tygodniu i dąży do poziomu równowagi, którego przełamanie będzie zapowiedzią wzrostów w dłuższym terminie.USD Futures (WGT)Kontrakty dolarowe otworzyły się we wtorek na wysokości 4,383 zł. Strona popytowa była dość silna. Spowodowało to wzrost wartości USD futures do 4,407 zł. Ostatnia transakcja została jednak zawarta na wysokości 4,402 zł. Mniejsza niż w poniedziałek była wartość wolumenu i wyniosła 66 sztuk. Obecnie kurs kontraktów porusza się w krótkoterminowym trendzie spadkowym, który prawdopodobnie okaże się tylko falą korekcyjną. Silny poziom wsparcia jest położony tuż pod wykresem i związany ze szczytem z 5 listopada 1999 roku. Bardzo możliwe, że w okolicach tej bariery spadki zostaną powstrzymane. Aby zmianie uległ kierunek trendu, wartość kontraktów musiałaby wzrosnąć ponad poziom 4,526 zł. Na taki rozwój sytuacji nie wskazuje jednak zachowanie oscylatora MACD. Przedostał się on poniżej swojej linii sygnalnej i zmierza w stronę równowagi. Jednocześnie ostrzega przed ryzykiem głębszych spadków.

Artur Gołębiewski