Hortex na skraju bankructwa
Pozorowane działania prawne dla ominięcia przepisów podatkowych, nadużycia przy wykorzystaniu pomocy państwa oraz straty budżetu w wysokości co najmniej 66 mln zł, to podstawowe ustalenia po kontroli NIK przeprowadzonej w firmie Hortex Holding SA. ? Wyniki te zostaną przekazane prokuratorowi generalnemu w celu ustalenia odpowiedzialności karnej ? zapowiedział na wczorajszej konferencji Janusz Wojciechowski, prezes NIK.BGŻ i BH, czyli parkowanie udziałówKontrola wykazała, że Hortex działał przy aktywnym współdziałaniu dwóch głównych akcjonariuszy: BGŻ (ma 29,4% akcji) i Banku Handlowego (16,3% akcji). Hortex jest firmą prywatną, a pozostali akcjonariusze to Fundusz Inwestycyjny Bank of America i EBOR (mają po 23% akcji).NIK ustaliła, że na zmniejszenie wpływów budżetowych wpłynęła m.in. czasowa sprzedaż (typu ?zaparkowanie?) udziałów Horteksu przez BGŻ Bankowi Handlowemu, dzięki czemu spółka mogła być objęta znacznie korzystniejszym bankowym postępowaniem ugodowym. Umorzenie zadłużenia Hortexu objęło 338,2 mln zł, czyli 2,5 raza więcej niż ustalono w postępowaniu układowym.Nastąpiło też zaniżenie wartości Horteksu Sp. z o.o. wniesionej do spółki akcyjnej o 238,6 mln zł w stosunku do wartości księgowej. W efekcie zaniżono opłatę skarbową o ok. 12 mln zł. Jednocześnie zagwarantowano zagranicznym inwestorom 41% akcji w holdingu przy zaangażowanym kapitale własnym o 2/3 mniejszym od wartości księgowej. Zbigniew Wesołowski, wiceprezes NIK, powiedział wczoraj, że kontrolerzy znaleźli ?ślady? istnienia wyceny Horteksu Sp. z o.o., ale właściwego dokumentu nie było. ? Hortex jest przed etapem bankructwa. Nie temu służyła ustawa o restrukturyzacji. Zniszczono wiodącą firmę, otwierając rynek dla konkurencji ? mówił wczoraj wiceprezes NIK.Izabela Mościcka, rzeczniczka BGŻ, powiedziała PARKIETOWI, że bank jako główny akcjonariusz starał się już wcześniej o wprowadzenie zmian w zarządzaniu Horteksem, ale bez powodzenia, gdyż w 7-osobowej radzie nadzorczej ma tylko 2 członków. Zwróciła też uwagę, że struktura akcjonariatu Horteksu, gdzie pakiet 92% mają banki i instytucje finansowe, jest przejściowa i obecni akcjonariusze będą chcieli zapewne firmę odsprzedać. Byłoby to jeszcze 2-3 lata temu korzystne, ponieważ ? według NIK ? BGŻ i BH przejęły 54% udziałów w Horteksie za 10% wartości. Obecnie jednak, gdy spółka traci rynek i renomę, jej majątek ? w tym cenne niegdyś logo ? są coraz mniej warte.Malejący holdingPo 9 miesiącach roku obrachunkowego 1999/2000 (kończy się w maju 2000 r.) strata Horteksu wyniosła 48 mln zł. Było to o 13 mln zł więcej niż 2 miesiące wcześniej. Utrzymanie tego tempa oznaczałoby zwiększenie straty na koniec roku obrachunkowego do ponad 66 mln zł. Tylko nieznacznie może ona się zmniejszyć po planowanej sprzedaży 4 z 8 przedsiębiorstw grupy Horteksu. Zakład w Leżajsku spółka sprzedaje za 17 mln zł, a w Środzie Wielkopolskiej ? za 6,5 mln zł. Cena pozostałych dwóch: w Płońsku i Siemiatyczach nie jest znana. Nie będzie jednak wysoka, ze względu na zadłużenie obu firm (wobec Pekao SA Płońsk ma 10 mln zł długu i tyle samo wobec urzędu skarbowego w tym mieście).Zdaniem zarządu, sprzedaż 4 firm ma przynieść 50 mln zł rocznych oszczędności w kosztach bieżących. W strukturze grupy, której roczne przychody przekraczają 800 mln zł (i przy kosztach zarządu wynoszących ponad 120 mln zł), nie wpłynie to zasadniczo na wynik. W holdingu pozostaną tylko 4 zakłady: Góra Kalwaria, Przysucha, Skierniewice i Ryki.Raport NIK będzie prawdopodobnie wykorzystany przez mniejszościowych akcjonariuszy (mają 8% akcji) jako podstawa do ponownego wystąpienia przeciwko zarządowi Horteksu. Wcześniejszą skargę o złe gospodarowanie Sąd Gospodarczy w Warszawie oddalił.
BOGDA ŻUKOWSKA