Pod wpływem Nasdaq
Piątkowe spadki cen na giełdach za oceanem sprawiły, że inwestorzy przystąpili także do wyprzedaży polskich papierów. W poniedziałek WIG spadł na fixingu o 1,6%, do 19 445 pkt. Podczas notowań ciągłych akcje dalej taniały, a WIG20 zniżkował o kolejny 1%.Do liderów spadków na ciągłych należały spółki sektora teleinformatycznego: Agora (?4%) i Optimus (?4,8%). Przed spadkami nie uchroniły się także walory ?stabilnych? dotąd firm ? po spadku na fixingu i na ciągłych swoje historyczne minimum (21,2 zł) osiągnęły akcje PKN.O pesymizmie inwestorów świadczy przebieg notowań na rynku futures, gdzie czerwcowe kontrakty na WIG20 straciły 2,56%. ? To, co się dzieje na giełdzie, określiłbym jednym słowem: kasyno. Są tacy, którym się to ciągle podoba ? mówi Raymondo Eggink, doradca inwestycyjny ABN Amro. Jego zdaniem, akcje spółek IT są nadal przewartościowane, koniunkturę na giełdzie zaś będzie w dużym stopniu kształtować sytuacja na NYSE i Nasdaq.Według R. Egginka, na światowych rynkach panuje obecnie niezbyt sprzyjający klimat do inwestycji w akcje. ? Mimo wszystko są jednak spółki, które osiągają przyzwoite wyniki, mimo, że ich kurs nie wzrósł o 100 czy 200%. Im należałoby się przyglądać ? twierdzi doradca ABN Amro.
G.B.
Poniedziałek przyniósł dalszą wyprzedaż akcji na nowojorskim rynku Nasdaq. Sprzyjała jej świadomość, że notowania firm high-tech oraz spółek telekomunikacyjnych i medialnych zostały silnie zawyżone. Ujemnie na nastroje inwestorów wpływał też niepokój dotyczący polityki pieniężnej USA w związku z możliwością jej ponownego zaostrzenia. W tej atmosferze wskaźnik rynku Nasdaq doznał kolejnej porażki, tracąc w godzinach przedpołudniowych 4,69%. Dow Jones spadł w tym czasie o 1,81%. Obniżyły się również główne indeksy europejskie.
A.K.