Brak czynników, które ukształtowałyby wyraźniejszą tendencję

Początkowy spadek notowań na nowojorskim rynku Nasdaq, któremu towarzyszyła zniżka Dow Jonesa, przyhamowały wczoraj wzrost głównych indeksów europejskich. Odczuwano brak zjawisk, które mogłyby ukształtować wyraźniejszy trend.

Nowy JorkPodczas sesji poniedziałkowej Dow Jones obniżył się o 84,30 pkt. (0,79%). Nasdaq, po początkowym, przeszło 5-proc. spadku, odrobił większość strat, by zakończyć dzień na poziomie o 26,19 pkt. (0,77%) niższym. S&P 500 spadł o 0,44%, a Russell 2000 o 1,67%.Podobnie jak dzień wcześniej, od sporego spadku rozpoczął wtorkową sesję wskaźnik rynku Nasdaq. Inwestorzy wycofywali bowiem kapitały ulokowane w akcje przedsiębiorstw o wiodącej technologii, łącznie z takimi potentatami, jak Microsoft i Hewlett Packard. Zainteresowaniem cieszyły się natomiast papiery producentów mikroprocesorów, firm biotechnologicznych oraz instytucji finansowych świadczących usługi online. Przed południem indeks rynku Nasdaq odrobił straty, by zyskać 0,06%.Nieco lepiej wiodło się akcjom czołowych spółek na Wall Street, ale i tam Dow Jones obniżył się w godzinach przedpołudniowych. Ostatecznie wzrósł jednak o ponad 10 pkt. (0,1%). Wobec braku nowych danych dotyczących sytuacji w gospodarce USA wśród inwestorów panowała niepewność co do dalszej tendencji na giełdzie.LondynW Londynie sesja zaczęła się od wzrostu cen akcji czołowych spółek, ale tendencja ta uległa przejściowemu odwróceniu po początkowym spadku na rynku Nasdaq oraz Wall Street. FT-SE 100 wzrósł ostatecznie o 51,3 pkt. (0,85%). Zainteresowaniem cieszyły się walory towarzystw telekomunikacyjnych British Telecom i Vodafone AirTouch oraz banków HSBC i Lloyds TSB. Do wzrostu londyńskiego indeksu przyczyniła się też detaliczna firm handlowa Marks & Spencer. Wśród spółek, których papiery staniały, znalazły się firmy farmaceutyczne i naftowe oraz przedsiębiorstwa high-tech, zwłaszcza Kingston Communications i ARM.FrankfurtNa parkiecie frankfurckim początkowy wzrost uległ przyhamowaniu w reakcji na przedpołudniową zniżkę notowań na rynkach nowojorskich. DAX Xetra zyskał 14,73 pkt. (0,21%). Gorsza rekomendacja obniżyła notowania giganta ubezpieczeniowego Allianz. Staniały też walory sieci supermarketów Metro. Natomiast zakupy spekulacyjne przed trzecią transzą oferty publicznej sprzyjały akcjom Deutsche Telekom. Zdrożały też papiery koncernu Siemens.ParyżNa giełdzie paryskiej, po porannym wzroście, który spowodowało odrobienie w poniedziałek większości strat przez Nasdaq, nastroje pogorszyły się pod wpływem początkowo mniej pomyślnych wieści z Nowego Jorku. CAC-40 zakończył jednak sesję na poziomie o 54,39 pkt. (0,89%) wyższym. Wprawdzie inwestorzy odnosili się z rezerwą do akcji firm telekomunikacyjnych i medialnych oraz spółek high-tech. Zaczęto jednak kupować ich akcje, podnosząc notowania takich przedsiębiorstw, jak France Telecom, Bouygues, Alcatel czy Cap Gemini. Zdrożały też walory banku Credit Lyonnais, natomiast staniały papiery grupy farmaceutycznej Aventis.TokioW Tokio notowania spadły po raz piąty z rzędu. Nikkei 225 stracił 67,28 pkt. (0,41%), reagując na kolejną zniżkę nowojorskiego Nasdaqa. Najchętniej sprzedawano akcje firm high-tech, przy dużej aktywności inwestorów zagranicznych. Ponownie silnie straciły na wartości papiery Softbank i Sony, szczególnie wrażliwych na wydarzenia z oceanem. W pesymistycznej atmosferze uczestnicy rynku reagowali bardziej na niekorzystne wyniki poszczególnych spółek niż na ich obiecujące prognozy. Z tego powodu staniały m.in. akcje NTT Data. Lokowano natomiast kapitały w walory przedsiębiorstw tradycyjnych branż, zwłaszcza energetycznej i gazowej.HongkongPo poniedziałkowej zniżce na parkiecie w Hongkongu odrobiono wczoraj część strat. Hang Seng spadał na początku sesji, zbliżając się do ważnej granicy 14 000 pkt., panowała bowiem niepewność co do dalszej tendencji na rynkach zagranicznych oraz pozbywano się akcji firm telekomunikacyjnych i walorów przedsiębiorstw chińskich. Później na rynek powrócił umiarkowany wzrost i tamtejszy indeks zakończył dzień na poziomie o 116,45 pkt. (0,82%) wyższym niż w poniedziałek. Staniały walory Hutchisom Whampoa, Cable & Wireless HKT oraz Pacific Century Cyber Works, Wzrosły natomiast notowania China Telecom i banku HSBC.

Kolumnę redagują: ŁUKASZ KORYCKI i ANDRZEJ KRZEMIRSKI