Rynek kontraktów terminowych
Już od tygodnia na rynku futures przewaga leży po stronie niedźwiedzi. W tym czasie wartość WIG20 Futures obniżyła się o 7%, co dla trzymających krótkie pozycje oznacza zysk w wysokości 55%. Indeks zbliża się obecnie do poziomu minimum z 8 maja. Dopóki jednak cena kontraktów nie spadnie poniżej tego wsparcia, można liczyć na powrót byków.
WIG20 Futures (GPW)Na początku notowań handlowano kontraktami po kursie 1989 pkt. Podczas sesji dominowała strona podażowa. Rynek zamknął się na wysokości 1951 pkt. Wolumen wskazuje na pogarszające się nastroje. Jego poziom wyniósł wczoraj 6433 sztuki. Liczba otwartych pozycji lekko wzrosła do 7231. Sytuacja techniczna wygląda coraz groźniej. Szansą na powstrzymanie spadków jest silna bariera położona na wysokości 1900 pkt. Jej przekroczenie zadecyduje o rynku niedźwiedzia w średnim terminie. WIG20 Futures przeciął wczoraj średnią liczoną z piętnastu sesji, która od tej pory stanowi linię oporu. MACD porusza się poniżej równowagi i prawdopodobnie w najbliższym czasie będzie testował swoją linię sygnalną. RSI zbliża się do obszaru wyprzedania. Do momentu aż cena kontraktów nie powróci ponad 2100 pkt., bezpieczniej jest posiadać krótką pozycję. W przypadku ewentualnej zniżki poniżej 1900 pkt. może ona przynieść dodatkowe zyski.USD Futures (WGT)Otwarcie notowań na kontraktach dolarowych nastąpiło przy cenie 4,525 zł. Na tym samym poziomie rynek zamknął się w poniedziałek. Duża przewaga byków spowodowała wzrost ceny kontraktów do 4,575 zł, gdzie zostało ustalone maksimum. Ostatnia transakcja została zawarta na wysokości 4,569 zł. Dobre nastroje na wczorajszej sesji prawdopodobnie przeniosą się na sesję dzisiejszą, co powinno zaowocować zwyżką kursu USD Futures. Potencjalną barierę przed większymi wzrostami stanowi przyśpieszona linia trendu wzrostowego oparta na dołkach z 12 i 26 kwietnia. Od tej bariery 18 maja rynek już raz się odbił. Dolne ograniczenie wahań cen jest położone w okolicach 4,365 zł. Na tej wysokości przebiega horyzontalnie linia wsparcia związana ze szczytem z 5 listopada zeszłego roku. Wyjątkowo niewiele, bo 31 sztuk, wyniosła we wtorek wielkość wolumenu. Liczba otwartych pozycji kształtowała się na poziomie 250 i była większa niż dzień wcześniej. Oscylator MACD zmienił kierunek ruchu na wzrostowy i zmierza do przełamania w górę linii sygnalnej. Ze względu jednak na wysoki poziom wskaźnika ryzyko spadków pozostaje nadal bardzo duże. RSI sugeruje lekkie wykupienie rynku.
Artur Gołębiewski