Interbrew chce być europejskim liderem
Największy belgijski browar Interbrew N.V. udanie zakończył rok obrachunkowy 1999. Wyprodukował 49 mln hl piwa (o 27% więcej niż rok wcześniej), obroty osiągnęły poziom 3,24 mld euro (+19,5%), a zysk przed opodatkowaniem 230,3 mln euro (+21%). Zapewne jeszcze w br. walory firmy trafią na giełdę.? Te rezultaty dowodzą, że jesteśmy najszybciej rozwijającym się browarem z czołowej dziesiątki największych koncernów tej branży na świecie ? powiedział na konferencji z okazji prezentacji wyników prezes koncernu baron Paul de Keersmaeker. Zatrudniający 24 tys. pracowników Interbrew (flagowe marki to Stella Artois i Leffe; w sumie oferuje 120 gatunków piwa) jest już obecny w 80 krajach świata. Od objęcia mniejszościowych udziałów w meksykańskim browarze Femsa Cerveza (piwo Corona) w 1998 r. jego zysk netto wzrósł o 103%, do 57,4 mln euro.Belgowie są ostatnio szczególnie aktywni w Europie Środkowowschodniej. W Rosji przejęli już 10 browarów, a na Ukrainie 3. Po wykupieniu zakładów piwowarskich w Pleven Interbrew jest wiodącą firmą piwną w Bułgarii. Podobnie wygląda sytuacja w Rumunii, gdzie Belgowie przejęli browar Efes oraz w Bośni-Hercegowinie.Nic na razie nie wskazuje, żeby ich apetyty zostały zaspokojone. Dobiegają właśnie końca rozmowy na temat przejęcia (za ok. 450 mln funtów) piwnego segmentu koncernu Whitbread plc. (posiada 16-proc. udział w brytyjskim rynku piwa). Po sfinalizowaniu tej transakcji Belgowie wysunęliby się na trzecie miejsce w rankingu największych browarów w Europie (po Heinekenie i Scottish & Newcastle/Danone) spychając na czwartą pozycję duńskiego Carlsberga. W klasyfikacji światowej Interbrew zajmuje obecnie miejsce piąte.Coraz głośniej mówi się także o planach przejęcia piwnego segmentu od innej brytyjskiej grupy, Bass. Tym razem jednak cena będzie już znacznie wyższa. Analitycy spekulują, że będzie oscylować wokół 2 mld funtów. Gdyby Belgom udał się ten deal, zostaliby niekwestionowanymi liderami w Europie. Wiadomo jednak, że ochotę na Bassa ma także Heineken.
W.K.