Piotr Kamiński przechodzi z Komisji do GPW
Piotr Kamiński, dotychczasowy dyrektor Departamentu Spółek Publicznych i Finansów w KPWiG, przejdzie na stanowisko wiceprezesa warszawskiej giełdy. Jak sam mówi, zmienia miejsce pracy z wielkim żalem, choć pewnych propozycji po prostu się nie odrzuca.32-letni warszawiak od pokoleń, pasjonat rynku kapitałowego, z wykształcenia magister zarządzania (po studiach na Uniwersytecie Warszawskim), pracował w Komisji od 1992 roku. Wcześniej skończył Technikum Elektroniczne, International Institute For Securities Market Development w Waszyngtonie oraz podyplomowe studia organizowane w ramach programu pomocy naukowej TEMPUS-CUBIS ? sponsorowane przez Unię Europejską.Jako postać nietuzinkowa, objął w 1994 roku, w wieku zaledwie 26 lat, stanowisko najpierw zastępcy, a następnie dyrektora niezwykle ważnego departamentu KPWiG. Obecnie ponoć nie ma przezwiska, choć już w szkole wołano na niego ?Prezes?. Co wśród czołowych reprezentantów polskiego rynku kapitałowego nietypowe, Piotr Kamiński nie pasjonuje się sportem. Czasami ogląda piłkę nożną w telewizji. Zdecydowanie bardziej woli jednak aktywny sposób spędzania wolnego czasu, jeżdżąc na rowerze, spacerując lub wspinając się po polskich górach. Sam jako hobby podaje turystykę zagraniczną. Zwiedził m.in. Francję, Włochy, Grecję, Izrael, a najdalej zapędził się na Tajwan.Nowy wiceprezes nie chce jeszcze zdradzać, jakie ma pomysły na polepszenie działania warszawskiej giełdy, choć wysoko ocenia ostatnie posunięcia dotyczące ułatwienia wejścia na parkiet oraz przyciągnięcia spółek branż nowych technologii. ? Teraz trzeba iść za ciosem ? podsumowuje. Nie uważa się ani za przeciwnika, ani za zwolennika konsolidacji narodowych rynków kapitałowych w ogromne, ogólnoeuropejskie parkiety.Lubi słuchać muzyki klasycznej (jego ulubieni kompozytorzy to Rossini, Verdi, Beethoven) i operowej. Jego życiowe motto: ?Słuchaj ludzi i staraj się myśleć, jak im pomóc?. P. Kamiński jest żonaty, jego małżonka zaś jest z wykształcenia psychologiem.
Adam Mielczarek