Handel targowiskowy
Za pośrednictwem 16 największych polskich bazarów wyeksportowano w 1999 r. towary o wartości 300 mln USD. Było to prawie pięć razy mniej niż w rekordowym 1995 r.Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową (IBnGR), który podsumował działalność głównych bazarów, podkreśla, że eksport przygraniczny tylko w minimalnym stopniu łagodzi skutki ujemnego bilansu handlowego Polski. Tymczasem jeszcze w 1996 r. tzw. nierejestrowany eksport (1,2 mld USD) był zbliżony do ujemnego salda na rachunku bieżącym (1,4 mld USD).IBnGR nie ma też wątpliwości, że bazarowa forma handlu przeżywa się. Główne przyczyny regresu to: spadek popytu zewnętrznego (głównie wschodniego), rozwój hipermarketów, przenoszenie się lepiej prosperujących handlowców do bardziej cywilizowanych form działalności oraz zmiana gustów konsumentów. W bliskiej przyszłości bazarom zaszkodzi wyrównywanie się cen między Niemcami a Polską, a także rozwój gospodarczy Rosji i innych krajów wschodnich (dla mieszkańców tych państw oferta bazarowa przestanie być atrakcyjna).IBnGR ocenia, że ubiegłoroczne obroty 16 największych targowisk wyniosły 3,3 mld zł. Gdyby bazary te potraktować jak jedno przedsiębiorstwo, to na liście największych polskich firm znalazłyby się na 25 miejscu. W 1998 r. ? przy ich ówczesnych obrotach ? te same bazary ulokowałyby się na 7 pozycji.W ostatnich latach gwałtownie maleje udział zagranicznych klientów w zakupach na polskich targowiskach. Tylko w trzyleciu 1997?99 zmalał on w Białymstoku z 80 do 42%, na warszawskim stadionie X-lecia z 62 do 18%, a w Tuszynie z 21 do 12%. Czołowa ?16? bazarów dawała w 1999 r. pracę 32 tysiącom ludzi, co oznacza, że w ciągu roku zatrudnienie zmalało o 16%. Dużo poważniej ? o 60% ? zmniejszyła się liczba osób pracujących poza bazarami, ale na ich potrzeby (wyniosła 24 tysiące).W zeszłym roku na targowiskach handlowano głównie odzieżą (46% asortymentu) oraz obuwiem (12%). Udział tej pierwszej ? w porównaniu z 1998 r. ? zmalał o 11 pkt. proc., a drugiego ? wzrósł o 4 pkt. proc.
B.J.